logo
logo

Zdjęcie: arch./ Nasz Dziennik

Bolesławiec: Profanacja szopki

Czwartek, 8 stycznia 2026 (18:02)

Aktualizacja: Piątek, 9 stycznia 2026 (08:13)

Jak podaje portal radiomaryja.pl, z szopki bożonarodzeniowej stojącej w Bolesławcu na rynku została wyjęta figura Dzieciątka Jezus i powieszona na sznurku.

Mieszkańcy Bolesławca nie kryją oburzenia i smutku z powodu zaistniałej sytuacji w ich mieście.

– Dla mnie jest to profanacja, to jest obrażanie katolików i naszej wiary – mówi mieszkaniec Bolesławca.

Powiesili na pętli Jezusa, Dzieciątko. To jest coś okropnego, to się w głowie nie mieści – dodaje mieszkanka Bolesławca.

Dyrektor Bolesławieckiego Ośrodka Kultury Międzynarodowego Centrum Ceramiki, Kornel Filipowicz, który złożył zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie – podkreśla, że wiele osób czuje się upokorzonych tym, co się stało.

 – Tradycja szopki jest tradycją chrześcijańską, ale też emanującą na różne inne ośrodki czy też i wyznania, prawda? W tej kulturze, w tym kodzie kulturowym, który staramy się realizować, te wartości mają ogromne znaczenie. Ja spotkałem się z wieloma głosami moich znajomych, bolesławian, którzy czuli się w jakimś sensie upokorzeni. […] Ja bym nazwał to zezwierzęceniem […], bo to było bardzo podłe i bardzo przykre dla nas wszystkichdodał Kornel Filipowicz.

Na chwilę obecną policja jest w trakcie poszukiwania sprawców.

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu bardzo szybko umorzyła postępowanie z art. 196 dotyczącego obrazy uczuć religijnych.

 – Ta lalka symbolizująca Jezusa nie jest przedmiotem czci religijnej – argumentuje prok. Sebastian Woźniak, prokurator rejonowy w Bolesławcu.

 Obecnie czynności prowadzone są w kierunku wykroczenia z art. 140. Policjanci w sprawie zabezpieczyli szereg różnych nagrań monitoringu oraz przesłuchali świadków. Obecnie prowadzone są czynności w celu ustalenia tożsamości osób widocznych na nagraniachprzekazała podkom. Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Bolesławcu.

– To, co się wydarzyło w Bolesławcu, wpisuje się w ogólnopolską i ogólnoświatową narrację przeciw katolicyzmowi, przeciw chrześcijaństwu. Nasza prokuratura umorzyła śledztwo. Uznawane to jest za wybryk, ale przecież gdyby to się wydarzyło w innych krajach – np. w krajach islamskich – to sprawcy by zostali ujęci i skazani. Odpowiedzieliby za profanację, bo to trzeba nazwać profanacją, obrazą uczuć religijnych – mówiła dr Małgorzata Lewicka w wywiadzie dla TV Trwam.

AB, www. radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl