Wyznawcy Chrystusa uczestniczyli w niedzielnych nabożeństwach.
Do uprowadzenia doszło w Kurmin Wali, w stanie Kaduna, w położonym w lasach rejonie Kajuru. Do miejsc kultu wpadli uzbrojeni mężczyźni, siejąc panikę i porywając uczestników katolickiej Mszy św. i ewangelikalnych nabożeństw. Początkowo mowa była o 177 uprowadzonych, jednak 11 z nich udało się uciec.
Na razie nikt nie przyznał się do porwania. Jednak wszystko wskazuje na to, że chodzi o uprowadzenie
dla okupu, które od lat jest głównym źródłem dochodów zbrojnych band w tej trudno dostępnej – z powodu gęstych lasów i złego stanu dróg – części kraju.
Nigeryjscy zwierzchnicy kościelni nazywają te napady
w trakcie sprawowania kultu profanacjami świątyń, które naruszają prawo do wolności religijnej.
Dziś na łamach włoskiego dziennika „Avvenire” ukazał się wywiad z ks. bp. Wilfredem Chikpą Anagbe, kierującym diecezją Makurdi. „Ja, biskup w Nigerii, mówię wam,
że trwa ludobójstwo chrześcijan” – zaakcentował hierarcha, odnosząc się do fal przemocy wobec wyznawców Chrystusa w jego ojczyźnie.

