Przed pomnikiem księdza biskupa stojącym obok bazyliki kieleckiej, a ufundowanym dzięki społecznej zbiórce, złożono dziś kwiaty i zapalono znicze.
Za spokój duszy śp. ks. bp. Kaczmarka modlono się w kościołach kieleckich, a Muzeum Diecezjalne w Kielcach udostępniło film oparty na relacji naocznego świadka aresztowania biskupa kieleckiego – Leona Dziedzica, jego wieloletniego kierowcy. W swojej relacji szczegółowo odtwarza poranek 20 stycznia 1951 roku.
Czesław Kaczmarek był biskupem kieleckim w latach 1938–1963. Podczas II wojny światowej chronił seminarzystów z całej Polski i m.in. pomagał Żydom. Po wojnie i dojściu do władzy komunistów stał się obiektem zakrojonych na szeroką skalę prześladowań, m.in. za krytykę współpracujących z aparatem ówczesnej władzy tzw. księży patriotów i za starania o zwrot mienia kościelnego. Księdza biskupa władze PRL obarczały m.in. współodpowiedzialnością za pogrom 4 lipca 1946 i rzekomą kolaborację z Niemcami.
Z początkiem lat 50. władze PRL nasiliły represje wobec Kościoła, szczególnie wobec mało ugodowych biskupów. 20 stycznia 1950 r. biskup kielecki został aresztowany przez UB, wraz z grupą współpracowników. Poddany wyrafinowanym torturom i odurzany środkami psychotropowymi – w sposób wymuszony przyznał się do niepopełnionych czynów i w procesie pokazowym we wrześniu 1953 r. skazany został na 12 lat więzienia oraz utratę praw publicznych.
Po przełomie październikowym śledztwo umorzono. W 1957 r. ks. bp Kaczmarek powrócił do diecezji kieleckiej, mimo ponownych prób usunięcia go przez władze w 1959 r., szykan i upokorzeń. Do końca życia był szykanowany przez komunistów. Pośmiertnie został zrehabilitowany w 1990 r.
Ks. bp Czesław Kaczmarek zmarł w szpitalu w Lublinie w 1963 r. Został pochowany w krypcie bazyliki katedralnej w Kielcach.
Od 2015 roku funkcjonuje Fundusz Biskupa Czesława Kaczmarka, wspierający uzdolnioną młodzież z ubogich rodzin.

