Przewodniczący północnego oddziału CAN, ksiądz John Hayab, potwierdził, że wszyscy porwani wierni odzyskali wolność. Nie podał jednak szczegółów dotyczących ich uwolnienia – czy opłacono okup, czy też doprowadzono do tego w inny sposób. Przywódca CAN w Kadunie, ksiądz Caleb Ma’aji, poinformował, że gubernator stanu przyjmie uwolnionych wiernych w siedzibie stanowego rządu.
– Scena jest gotowa, jego ekscelencja spotka się z nimi. To efekt naszych modlitw – powiedział Ma’aji.
Jak przekazała Agencja Reutera, nigeryjscy urzędnicy państwowi dotychczas nie skomentowali publicznie uwolnienia wiernych.
Nigeria to najludniejszy kraj Afryki i jeden z czołowych producentów ropy naftowej. Od 2009 r. kraj zmaga się z rebelią dżihadystów na północnym wschodzie. Jednocześnie w innych częściach Nigerii działają uzbrojone grupy przestępcze, wspierane przez lokalne ruchy dżihadystyczne, takie jak Lakurawa i Mahmuda.

