Franciszek nie zmieni też swojego zwyczaju przejeżdżania przez plac św. Piotra podczas audiencji ogólnej odkrytym samochodem panoramicznym. Równocześnie w Rzymie zostały znacznie wzmocnione środki bezpieczeństwa.
Wokół Watykanu nie tylko można zobaczyć o wiele więcej niż zwykle policjantów, ale także żołnierzy z karabinami maszynowymi. Przy wejściu na plac przed bazyliką watykańską zainstalowano większą liczbę nowych bramek bezpieczeństwa.
Te środki zostały podjęte między innymi z tego względu, że terroryści z Państwa Islamskiego wielokrotnie wskazywali Watykan jako cel swoich przyszłych ataków. To tutaj – według dżihadystów – ma się rozegrać rozstrzygająca bitwa między krzyżowcami, jak nazywają oni chrześcijan, a uczniami Mahometa.
Ostatnio ISIS umieścił w internecie wideoklip, w którym czołgi z czarnymi flagami jeżdżą po zrujnowanym Watykanie. „Papież się nie boi” – mówi ks. Benedettini – „wie o groźbach ze strony islamistów, ale nie chce tracić bezpośredniego kontaktu z wiernymi”.

