Franciszek podkreślił, że chrześcijanin jest osobą wybraną, oczekiwaną przez Boga, który jest podobny do rodziców oczekujących dziecka, zastanawiającym się, jakim będzie ono człowiekiem.
– Ośmielam się twierdzić, że każdy z nas był wymarzony przez Ojca, tak jak tata i mama marzą o oczekiwanym dziecku. A to nam daje wielkie bezpieczeństwo. Ojciec chciał ciebie, a nie masę ludzi, ale ciebie i ciebie, i każdego z nas z osobna. To jest fundamentem, podstawą naszej relacji z Bogiem. Rozmawiamy z Ojcem, który nas kocha, który nas wybrał, który dał nam imię – powiedział Papież.
Ojciec Święty dodał, że chrześcijanin należący do wspólnoty wiary czuje się jak kibic utożsamiający się ze swoją drużyną. Kiedy zatem odczuwamy, że jesteśmy wybrani i wymarzeni przez Boga, kiedy żyjemy tą prawdą, to odczuwamy w sercu wielkie pocieszenie, nie czujemy się opuszczeni.
– Drugim rysem błogosławieństwa, jakim obdarzony jest chrześcijanin, jest według Franciszka poczucie, że otrzymaliśmy Boże przebaczenie. Ponieważ mężczyzna czy kobieta, którzy nie czują, że ich grzechy zostały im odpuszczone, nie jest w pełni chrześcijaninem – przestrzegł Papież.
– Wszyscy zyskaliśmy Boże przebaczenie za cenę Krwi Chrystusa. Ale co mi zostało odpuszczone? W takim razie przypomnij sobie złe rzeczy, których się dopuściłeś, a nie popełnione przez twego przyjaciela, sąsiada, bliźniego: twoje winy. „Cóż złego zrobiłem w życiu?”. Pan odpuścił ci te rzeczy. Jestem zatem błogosławiony, jestem chrześcijaninem – stwierdził Franciszek.
– Chrześcijanin to osoba dążąca do pełni, ku spotkaniu z Chrystusem, który nas odkupił – tak trzeci rys tożsamości chrześcijańskiej określił Ojciec Święty. Zaznaczył, że chrześcijanin nigdy nie może stać w miejscu, ale musi nieustannie podążać naprzód. Przyrównał chrześcijanina stojącego w miejscu do człowieka, który zakopał swój talent w ziemi. – Chrześcijanin jest człowiekiem w drodze, który zawsze czyni dobro, stara się czynić dobro, iść naprzód – zaznaczył Ojciec Święty.
– Niech Pan nam towarzyszy z ową łaską błogosławieństwa, którym nas obdarzył, to znaczy błogosławieństwem naszej chrześcijańskiej tożsamości – zakończył Franciszek homilię.
Oczekiwani przez Boga Ojca
Czwartek, 13 października 2016 (12:50)
Chrześcijanin powinien wiedzieć, że został osobiście wybrany i pobłogosławiony przez Boga, odczuwać potrzebę uzyskania Bożego przebaczenia i być zawsze w drodze na spotkanie z Panem – powiedział Ojciec Święty podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Papież wyszedł w swojej homilii od pierwszego czytania dzisiejszej liturgii z Listu św. Pawła do Efezjan (Ef 1,1-10), gdzie Apostoł stwierdza, że Bóg „napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym”.

