logo
logo

Liturgia

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Matka całego Kościoła

Poniedziałek, 5 marca 2018 (03:48)

Pragnienie ks. kard. Stefana Wyszyńskiego spełnia się! Maryja czczona będzie liturgicznie jako Matka Kościoła we wszystkich świątyniach katolickich świata.

 

Ojciec Święty Franciszek ogłosił dekret Kongregacji Kultu Bożego ustanawiający obowiązkowe wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła dla całego obrządku łacińskiego. Jego miejscem w kalendarzu liturgicznym będzie zawsze poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego.

– Kościół, wpisując to wspomnienie do tożsamości całego Kościoła, przypomina nam, że Maryja jest Matką każdego człowieka. Nie zrozumiemy siebie w Kościele ani Kościoła, jeśli nie będzie tam Maryi – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Krzysztof Czapla, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem. – Maryja jest fundamentalnie związana z historią zbawienia i Kościoła – przypomina ks. Czapla. – Nie można maryjności traktować jako pobożności drugiej kategorii. Trwanie w Kościele jest trwaniem w relacji z Matką Bożą – zaznacza.

Decyzja ta ma szczególne znaczenie dla Kościoła w Polsce. Choć chrześcijanie czcili Maryję jako Matkę Kościoła od pierwszych wieków, to właśnie z naszego kraju wyszedł impuls do oficjalnego ogłoszenia tego tytułu przez Papieża Pawła VI.

Decyzja Ojca Świętego została zainspirowana przez ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Wielki wkład miała w to Maria Okońska, założycielka Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i bliska współpracownica Prymasa. Jak wspominał paulin z Jasnej Góry o. Jerzy Tomziński, pragnienie nadania tytułu Matki Kościoła było właściwie jej inicjatywą, popartą przez Prymasa.

Memoriał z Polski

Jesienią 1963 r. ks. kard. Wyszyński powiedział, że nosi w sercu pragnienie większej chwały Maryi. Pragnie, aby Matka Chrystusowa została na Soborze Watykańskim II ogłoszona Matką Kościoła. Wspomniał o tym Ojcu Świętemu. Paweł VI odniósł się do tej sprawy z wielkim entuzjazmem, ale zaznaczył, że musi ona przejść przez opinię teologów.

Polscy biskupi napisali memoriał z gorącą prośbą do Papieża, aby ogłosił Maryję Matką Kościoła i oddał Jej cały świat. W dniu otwierającym trzecią sesję soboru, 16 września 1964 r., ksiądz Prymas wygłosił przemówienie, uzasadniające konieczność ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Powołał się na doświadczenie naszego Narodu, dla którego Matka Chrystusowa w wielu trudnych momentach była ratunkiem i pomocą.

Odpowiedzią ze strony Stolicy Apostolskiej było ogłoszenie 21 listopada 1964 r. przez Papieża Pawła VI Najświętszej Maryi Panny Matką Kościoła. Dokonało się to w obecności wszystkich ojców soborowych i przy ich gorącym aplauzie. – Gdy Papież wypowiadał słowa: „Ogłaszam Maryję Matką Kościoła”, wszyscy biskupi zerwali się z miejsc i zaczęli klaskać z ogromnej radości, długo i żarliwie – relacjonował po powrocie do kraju ks. abp Antoni Baraniak, ówczesny metropolita poznański i bliski współpracownik ks. kard. Wyszyńskiego, którego nazywał Ojcem. – Ciągle patrzyłem na Ojca. Ojciec stał, miał twarz zasłoniętą rękami; między palcami spływały łzy. Widziałem, że był ze wszech miar wstrząśnięty. Dokonywała się jego umiłowana sprawa, przeogromna chwała Maryi, którą on ukochał i za którą gotów był poświęcić wszystko – wspominał.

Sam ks. kard. Wyszyński z właściwą sobie skromnością tak charakteryzował tamte wydarzenia: – Na Soborze nie prowadziliśmy żadnej propagandy, aby Maryja została nazwana Matką Kościoła. A jednak stało się to, czego tak gorąco pragnęliśmy. Czyż to nie dowód, że jest w tym moc i wola Boża? Jest ogólna opinia, że jeśliby biskupi polscy tej sprawy nie podjęli i nie przedstawili Ojcu Świętemu, prawdopodobnie nie miałoby miejsca to, co się stało. Zapewne działał sam Bóg i On chciał chwały dla Matki Najświętszej, my byliśmy tylko słabymi narzędziami – wspominał po powrocie z Rzymu Prymas Tysiąclecia.

Ogłoszony w minioną sobotę dekret podpisany został przez prefekta watykańskiej dykasterii liturgicznej ks. kard. Roberta Saraha. Przypomina on motywację biblijną i teologiczną obchodów tego święta. W dekrecie czytamy, że „uroczystość ta pomoże nam także w przypomnieniu sobie, że życie chrześcijańskie potrzebuje dla swego wzrostu zakotwiczenia w tajemnicy krzyża, ofierze Chrystusa w uczcie eucharystycznej oraz w składającej ofiarę Dziewicy, Matce Odkupiciela i wszystkich odkupionych”.

Wspomnienie liturgiczne NMP Matki Kościoła było dotychczas obchodzone w Polsce i w Argentynie.

Krzysztof Gajkowski

Nasz Dziennik