logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wyzysk grzechem śmiertelnym

Czwartek, 24 maja 2018 (14:55)

Na konieczność zapewnienia godziwych warunków pracy oraz niebezpieczeństwo bogactw, które czynią nas niewolnikami, a powinny w istocie służyć także innym ludziom, wskazał Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież sprawował ją za „szlachetny naród chiński”, w dzień Maryi Wspomożycielki Wiernych, szczególnie czczonej w sanktuarium w Szeszan koło Szanghaju.

W swojej homilii Franciszek nawiązał do pierwszego czytania czwartku 7. tygodnia zwykłego (rok 2.) z Listu św. Jakuba (5,1-6), gdzie autor natchniony stwierdza, że „woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana”. Podkreślił, że apostoł nie używał w odniesieniu do tych, którzy wzbogacili się kosztem wyzysku ubogich, określeń łagodnych. Nazywa rzeczy po imieniu, tak jak to czynił Pan Jezus, gdy po Błogosławieństwach w wersji św. Łukasza pojawiają się mocne słowa: „biada wam, bogaczom” (Łk 6,24).

„Jeśli ktoś dzisiaj wygłosiłby podobne kazanie, to w gazetach, nazajutrz pojawiłyby się głosy: »Ten ksiądz jest komunistą!«. Ale ubóstwo znajduje się w centrum Ewangelii. Głoszenie ubóstwa znajduje się w centrum przepowiadania Jezusa: »Błogosławieni ubodzy« – to pierwsze z Błogosławieństw: to dowód osobisty, dowód tożsamości, z jakim Jezus ukazuje się, powracając do swojego miasteczka, w synagodze w Nazarecie mówi: »Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę«. Zawsze w historii napotykaliśmy tę słabość, gdy próbowano usunąć głoszenie ubóstwa, sądząc, że jest to sprawa społeczna, polityczna. Nie! To czysta Ewangelia, to czysta Ewangelia” – stwierdził Papież.

Ojciec Święty nalegał, abyśmy zastanowili się nad przyczyną tak surowego przepowiadania. Wskazał, iż leży ona w tym, że „bogactwa są bałwochwalstwem”, potrafią uwieść. Franciszek przypomniał, że sam Pan Jezus mówił, iż „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mt 6,24). Zatem zniewolenie pogonią za bogactwem jest wymierzone w pierwsze przykazanie – by miłować Boga całym swoim sercem.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że bogactwa wymierzone są także w przykazanie miłowania bliźniego, niszcząc harmonijne relacje między ludźmi. W tym kontekście przypomniał przypowieść o bogaczu, który myślał o wygodnym życiu, ucztach, o luksusowych szatach – i o żebrzącym Łazarzu, który nic nie miał. Podkreślił, że bogactwa czynią nas egoistami. Przypomniał słowa św. Jakuba surowo krytykującego bogatych, którzy nie zapłacili ubogim za pracę na swoich polach w żniwa. Zauważył, że niektórzy mogliby określić św. Jakuba mianem związkowca, a przecież jest on apostołem, który mówi pod natchnieniem Ducha Świętego.

„Także tutaj, we Włoszech, ludzie pozostają bez pracy, by ocalić wielki kapitał. Kto tak czyni, przekracza drugie przykazanie. A nie ja, lecz Jezus powie: »Biada wam!«, którzy wyzyskujecie ludzi, którzy wyzyskujecie pracę, którzy płacicie na czarno, nie płacicie składki na emeryturę, nie dajecie wakacji. Biada wam! Oszczędzacie na pracy, oszukujecie i nie płacicie tego, co się należy, oszukujecie na pensjach – to wielki grzech” – powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że niegodziwe są wymówki, jeśli ktoś taki twierdzi, że regularnie się modli i praktykuje swą wiarę. Jeśli nie płaci tego, co się należy, dopuszcza się grzechu śmiertelnego. „Nie ja to mówię, lecz Jezus, mówi to także apostoł Jakub. Z tego względu bogactwa oddalają ciebie od drugiego przykazania, od miłości bliźniego” – wskazał Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że bogactwa mogą nas uczynić niewolnikami. Dlatego trzeba więcej modlitwy i pokuty, nie za ubogich, lecz bogaczy.

„W obliczu bogactw nie jesteś wolny. Musisz się zdystansować i modlić do Pana, abyś był wolny wobec bogactw. Jeśli Pan dał ci bogactwo, to po to, abyś dawał je innym, aby w Jego imieniu czynić innym wiele dobra. Ale bogactwa mają zdolność uwodzenia, a my popadamy w tę pokusę, stając się niewolnikami bogactw” – przypomniał Franciszek na zakończenie swej homilii.

RP, KAI

Aktualizacja 24 maja 2018 (14:57)

NaszDziennik.pl