logo
logo

Obrona życia

Zdjęcie: Tony Gentile/ Reuters

Bezprawie aborcji

Poniedziałek, 4 lutego 2019 (03:00)

Papież wzywa polityków do obrony życia. Aborcja nie jest prawem człowieka.

Ojciec Święty Franciszek przypomniał politykom, że fundamentem troski o dobro wspólne jest ochrona życia. Mocne słowa w obronie dzieci poczętych padły w czasie specjalnego spotkania z przedstawicielami włoskiego Ruchu na rzecz Życia. – Ich zabijanie w ogromnej liczbie, przy przyzwoleniu ze strony państw, stanowi ciężki problem, który u podstaw podminowuje konstrukcję sprawiedliwości, zagrażając właściwym rozwiązaniom każdej innej kwestii ludzkiej i socjalnej – przestrzegał Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że wezwanie do obrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci kieruje do wszystkich polityków, niezależnie od ich przekonań i wyznawanej wiary.

Spotkanie to odbyło się w sobotę z okazji obchodzonego we Włoszech 41. Ogólnokrajowego Dnia Życia. Czy głos Ojca Świętego usłyszą politycy, także polscy? Przecież od tylu miesięcy blokowane są inicjatywy mające na celu zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Dlatego przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP ks. bp Ignacy Dec zwraca uwagę na konieczność naszej ciągłej i wytrwałej modlitwy w intencji obrony życia. – Chodzi też o to, aby dla polityków priorytetem stało się zapewnienie prawnej ochrony wszystkich dzieci poczętych – akcentuje ksiądz biskup.

Ojciec Święty Franciszek, przemawiając do włoskich obrońców życia, wskazywał, że politycy nie mogą ulegać logice własnego interesu, bezpośredniego zysku czy tylko interesu jakiejś grupy. – Politycy muszą spoglądać dalekosiężnie, z sercem muszą patrzeć na wszystkich – mówił Papież. Zwracał uwagę, że dobrowolne zgaszenie życia, kiedy zaczyna ono rozkwitać, jest zdradą naszego ludzkiego powołania, a także umowy, która łączy między sobą pokolenia, umowy, która pozwala nam patrzeć w przyszłość z nadzieją.

– Tam gdzie jest życie, jest nadzieja! Jeśli jednak samo życie jest naruszone u swego początku, to to, co pozostaje, nie jest przyjęciem pełnym wdzięczności i zadziwienia z daru, ale zimną kalkulacją tego, co posiadamy i czym możemy rozporządzać. Wtedy również życie redukuje się do dobra konsumpcyjnego, które można wykorzystać i wyrzucić na śmietnik, przez nas samych czy innych – akcentował Ojciec Święty. I wskazywał tę dramatyczną wizję, która niestety jest rozpowszechniona i zakorzeniona w świecie, jest też przedstawiana jako „prawo człowieka”. A przecież jakże wiele cierpienia wyrządza ona najsłabszym z naszych braci.

– Papież bardzo mocno podkreśla, że aborcja nie może być prawem człowieka – mówi ks. bp Ignacy Dec. Przypomina, że Kościół ciągle walczy o obronę życia i ochronę prawną człowieka od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. – Ostatni Papieże o tym mówią i to jest priorytet w ich nauczaniu. Trzeba zabezpieczyć prawną ochronę życia – podkreśla ordynariusz świdnicki.

Jednocześnie ks. bp Dec zwraca też uwagę na pewne kuriozum. – Papieża Franciszka wychwalają nawet media liberalne za jego postawę wobec ubogich, biednych, ale nie słyszą tego, co Papież mówi o obronie życia od poczęcia. To jest postawa wybiórcza, słyszą to, co pasuje do walki międzypartyjnej. Wówczas podpierają się Papieżem, a to, co jest niewygodne w papieskim nauczaniu, odrzucają. – Tak nie może być, to jest hipokryzja, nieuczciwość – tłumaczy przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP.

Odrzućcie kalkulacje

Głos Ojca Świętego muszą usłyszeć polscy politycy, którzy wciąż odkładają na dalsze tory sprawę przyjęcia ustawy chroniącej życie nienarodzone. Jak zaznacza poseł Jan Klawiter, wezwanie Ojca Świętego zobowiązuje polityków w Polsce do rzeczywistej odpowiedzi. Nie można czekać do następnej kadencji z tematem prawnej obrony życia.

– Nasza cywilizacja opiera się na wartości życia ludzkiego od momentu poczęcia. W związku z tym nie ma wątpliwości, że każdy, niezależnie od przekonań i wyznawanej wiary, powinien bronić życia – podkreśla Jan Klawiter. Jak zauważa, apele z jednej strony są słyszane, ale z drugiej strony prowadzone są kalkulacje polityczne. Jednak decyzja odkładania obrony życia na później może przynieść odwrotne do zamierzonych rezultaty.

– Polityk nie powinien się zachowywać koniunkturalnie. Każde ugrupowanie powinno zachowywać się tak, jakby miało rządzić przez dwadzieścia lat. Politycy muszą pokazać swoim zachowaniem, działaniem, że mają stałe przekonania i stanowią prawo, które jest spójne – mówi poseł. – PiS-owi nie powinno zależeć tylko na najbliższej kadencji, ale i na kolejnych, w związku z tym powinien pokazać swojemu elektoratowi, że chce konsekwentnie realizować linię, jaką już od początku przynajmniej zakładali. A deklarowali, że są przeciwko aborcji. Niestety nastąpiła jakaś kalkulacja, obawy. A w kwestii życia nie powinno być żadnych kalkulacji, a tym bardziej obaw – mówi Jan Klawiter, poseł niezrzeszony.

Ojciec Święty, wzywając polityków do bezwarunkowej obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zachęca ich do bycia mężami stanu w obronie życia ludzkiego. – Politycy muszą być mężami stanu, muszą wiedzieć, co jest fundamentem dla tej grupy, cywilizacji, którą reprezentują. W związku z tym obrona życia jest tematem, którego nie da się obejść, bo to jest jedna z fundamentalnych wartości – podkreśla.

Bóg będzie błogosławił

Słowami Papieża winni się przejąć szczególnie ci, którzy stanowią większość rządzącą.

– Od polityków zależy, czy prawo stanowione będzie chroniło każde ludzkie życie. Nie można się bać prawdy. Człowiekiem jest się od poczęcia, życie ludzkie jest święte i musimy go bronić. Jeżeli będziemy bronić życia, to Pan Bóg będzie błogosławił, i o tym muszą też pamiętać politycy – podkreśla Jacek Kotula z rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia. – Cały czas czekamy na dobrą zmianę w Polsce w kwestii ochrony życia – dodaje w rozmowie z nami. Zwraca uwagę, że Papież Franciszek ostatnio bardzo często wzywa do zdecydowanej postawy w obronie życia ludzkiego, wskazuje na konieczność prawnej obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Małgorzata Bochenek

Nasz Dziennik