logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Niebezpieczeństwo teologii bez Boga

Środa, 28 sierpnia 2019 (14:36)

Benedykt XVI wskazuje na niebezpieczeństwo sytuacji, w której słowo „Bóg” jest w teologii spychane na margines. 

„Na ile mogę to zobaczyć, w większości reakcji na mój tekst w ogóle nie wspomina się o Bogu, a zatem nie podejmuje się tego, co ja chciałem podkreślić jako kluczową dla tego problemu kwestię” – napisał Benedykt XVI.

W sposób szczególny odnosi się on do tekstu niemieckiej historyk Birgit Aschmann. Papież senior zauważa, że choć pomimo swej jednostronności tekst ten może pobudzić do dalszych refleksji, nie stanowi zadowalającej odpowiedzi na jego publikacje, co jest też typowe dla pozostałych reakcji. „Wydaje mi się, że na czterech stronach artykułu Pani Aschmann nie pojawia się słowo Bóg, które ja postawiłem w centrum problemu” – napisał Benedykt XVI. Przypomniał główne tezy swojego tekstu, a mianowicie fakt, że świat bez Boga jest światem bez znaczenia, a w społeczeństwie zachodnim Bóg jest nieobecny i nie ma nic do powiedzenia. „To dlatego jest ono społeczeństwem, w którym coraz bardziej zatraca się miarę człowieka” – zaakcentował Benedykt XVI i dodał: „Fakt, że artykuł Aschmann, podobnie jak inne znane mi reakcje na mój tekst, pomija centralny fragment mojej argumentacji, pokazuje niebezpieczeństwo sytuacji, w której słowo Bóg często wydaje się zepchnięte na margines teologii”.

Przypomnijmy, że obszerną analizę genezy skandalu nadużyć w Kościele Benedykt XVI opublikował w porozumieniu z Franciszkiem w kwietniu. Została ona przygotowana z myślą o kościelnym szczycie, który odbył się w lutym w Watykanie. Mówiąc o genezie tego problemu, Benedykt XVI wskazał na różne czynniki, takie jak wpływ rewolucji seksualnej na Kościół, rozkład teologii moralnej oraz rozwój subkultury gejowskiej wśród duchowieństwa. Decydujące znaczenie miał jednak, jego zdaniem, zanik wiary w Boga. Dlatego też drogą wyjścia z obecnego kryzysu jest powrót do Boga i żywej wiary.

RP, KAI

NaszDziennik.pl