logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: VATICAN MEDIA/ PAP/EPA

Franciszek do Polaków

Środa, 13 maja 2020 (12:48)

Do uczestniczenia za pośrednictwem mediów we Mszy św. sprawowanej w poniedziałek przy grobie św. Jana Pawła II zachęcił Papież Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Oto słowa Ojca Świętego:

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Dzisiaj w liturgii obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej. Powracamy myślą do Jej objawień i orędzia przekazanego światu, a także do zamachu na życie św. Jana Pawła II, który w swoim ocaleniu widział matczyną interwencję Najświętszej Dziewicy. W naszej modlitwie, prośmy Boga, za wstawiennictwem Niepokalanego Serca Maryi, o pokój dla świata, powstrzymanie pandemii, o ducha pokuty i o nasze nawrócenie. W najbliższy poniedziałek przypada stulecie urodzin św. Jana Pawła II. O godzinie 7.00 rano odprawię Mszę św. przy jego grobie, przy jego ołtarzu. Będzie transmitowana na cały świat. Dziękujemy Bogu za to, że dał nam tego świętego Biskupa Rzymu, i prośmy Go, aby nam pomógł, pomógł temu Kościołowi Rzymu, żeby się nawrócił i się rozwijał. Z serca wam błogosławię.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, kontynuując dzisiaj temat o modlitwie, pragnę podkreślić, że jest ona cechą wszystkich ludzi. Rodzi się w sercu każdego, przenika uczucia, intelekt i ciało. Jest impulsem wynikającym z Bożego objawienia, rodzącym potrzebę nawiązania relacji z Tym, który będąc Ojcem, nie chce wzbudzać w człowieku żadnego lęku. Dlatego chrześcijaństwo wykluczyło z rozumienia więzi z Bogiem wszelkie relacje „feudalne”. To nie jest „uległość”, „zniewolenie” czy „poddaństwo”, lecz więź, którą rodzi „przymierze”, „przyjaźń”, „komunia”. Pan Jezus mówi do uczniów: „Już was nie nazywam sługami, ale nazwałem was przyjaciółmi (por. J 15,15-16). Modlitwa to rozmowa z Bogiem Ojcem o wszystkim, co dotyczy naszego życia. On zawsze nas kocha, nawet, jeżeli Jego miłość wobec nas prowadzi Go na Kalwarię. Możemy zadać Bogu pytanie: czy to możliwe, że Ty Boże znasz tylko miłość? Niech poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie prowadzi nas do zdumienia, kontemplacji i pełni szczęścia w modlitewnych spotkaniach.

JG, KAI

NaszDziennik.pl