logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: VATICAN MEDIA/ PAP/EPA

Szkoła wiary i życia

Sobota, 24 października 2020 (15:01)

Aktualizacja: 24 października 2020 (17:12)

– Wciąż jesteśmy wzywani, aby odkrywać wielkie dzieła Maryi, wchodząc w serce Jej tajemnicy – te słowa Papież wypowiedział podczas spotkania z przedstawicielami Papieskiego Wydziału Teologicznego Marianum z okazji 60. rocznicy jego założenia.

Franciszek zwrócił uwagę, że od samego początku instytucja była powierzona trosce sług Maryi. Życzył, aby każdy z nich żył duchem służby na wzór Maryi, który przynosi wiele pożytku teologii, Kościołowi oraz im samym.

Ojciec Święty stwierdził, że szkoła Maryi jest szkołą wiary i życia. Ona jako mistrzyni i nauczycielka uczy bardzo dobrze alfabetu ludzkiego i chrześcijańskiego życia. Jak naucza rozdział VIII konstytucji soborowej „Lumen gentium”, czasy, w których żyjemy, są czasami Maryi. Jezus z wysokości krzyża, kiedy oddawał swoje życie i przekazywał Ducha, nie chciał, aby Jego dzieło spełniało się bez Niej, ponieważ pragnie, byśmy przez życie podążali z Matką, najlepszą z matek. Ona zrodziła Boga, który jest naszym Bratem, i jako Matka może pomóc uczynić Kościół i świat bardziej braterskimi.

– Kościół potrzebuje odkrywania jej macierzyńskiego serca, które bije dla jedności; ale potrzebuje również naszej ziemi, aby stawała się domem dla wszystkich swoich dzieci. Maryja tego pragnie, „chce dać życie nowemu światu, gdzie wszyscy będziemy braćmi, gdzie będzie miejsce dla każdego wykluczonego w naszych społeczeństwach” (por. encyklika „Fratelli tutti”, 278). Potrzebujemy macierzyństwa, które zrodzi i odrodzi życie z czułością, ponieważ jedynie dar, troska i dzielenie się utrzymują razem rodzinę ludzką – podkreślił Papież. Pomyślmy o świecie bez matek, nie ma on przyszłości: korzyści i zyski, same w sobie, nie dają przyszłości, raczej powodują wzrost nierówności i niesprawiedliwości. Matki natomiast dają każdemu dziecku poczucie bycia w domu oraz przekazują nadzieję – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że Maryja jest matką, która uczy sztuki spotkania i podążania razem. Ona jest kobietą, która czyni z nas lud. Pobożność ludowa z ogromną naturalnością zwraca się do Maryi. Bardzo ważne jest, aby mariologia podążała za nią z uwagą, promowała ją, a czasami również oczyszczała, zachowując wrażliwość na znaki czasu, które pojawiają się w naszej epoce.

– Wśród nich znajduje się właśnie rola kobiety: fundamentalna dla historii zbawienia, nie może nią nie być dla Kościoła i świata. Ale ile kobiet nie cieszy się należną im godnością! Kobieta, która przyniosła Boga światu, powinna móc wnosić swoje dary w historię. Potrzeba jej geniuszu i jej stylu – zauważył Papież. Potrzebuje tego teologia, aby nie była abstrakcyjna i teoretyczna, ale wrażliwa, opisowa oraz życiowa. Mariologia, w szczególności, może przyczynić się do wniesienia w kulturę, także poprzez sztukę i poezję piękna, które humanizuje i budzi nadzieję. I jest wezwana do szukania bardziej godnych miejsc dla kobiety w Kościele, wychodząc od wspólnej wszystkim godności chrzcielnej – stwierdził Ojciec Święty.

JG, KAI

NaszDziennik.pl