logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Fabio Frustaci/ PAP/EPA

Nieszpory w Watykanie

Czwartek, 31 grudnia 2020 (19:01)

Aktualizacja: 31 grudnia 2020 (19:43)

W Watykanie w Bazylice św. Piotra  podczas Nieszporów będących dziękczynieniem za 2020 rok zostały odczytane słowa Ojca Świętego Franciszka.

W zastępstwie Papieża, chorego na rwę kulszową, Nieszporom przewodniczył dziekan Kolegium Kardynalskiego ks. kard. Giovanni Battista Re. 

W odczytanym przez niego kazaniu Papież Franciszek wspomniał: „Myślimy o rodzinach, które straciły jednego lub więcej członków, o tych, którzy byli chorzy, o tych, którzy znosili samotność, o tych, którzy utracili pracę... 

Zadał też pytanie: Jakie jest znaczenie dramatu takiego, jak ten?”. Bóg jest Ojcem, „odwiecznym Ojcem”, a jeśli Jego Syn stał się człowiekiem, to z powodu ogromnego współczucia serca Ojca. Bóg jest pasterzem, a który pasterz pozwoliłby, żeby zagubiła się chociaż jedna owca, myśląc, że tymczasem zostało mu wiele innych? Nie, ten cyniczny i bezlitosny bóg nie istnieje. To nie jest Bóg, którego „chwalimy” i „wysławiamy jako Pana” – zapewnił Ojciec Święty.

Jego zdaniem, sensem „dramatu, jakim jest pandemia, podobnie jak innych plag, które uderzają w ludzkość”, jest „wzbudzanie w nas współczucia i prowokowania postaw i gestów bliskości, troski, solidarności”.

Franciszek podziękował Bogu „za dobre rzeczy, jakie miały miejsce w okresie pandemii, która niestety jeszcze się nie zakończyła”. „Jest wiele osób, które bez zgiełku starały się sprawić, żeby ciężar tego doświadczenia był bardziej znośny. Swoim codziennym zaangażowaniem, ożywianym miłością bliźniego, wypełniali słowa hymnu Te Deum: »Po wszystkie dni błogosławimy Ciebie. I wysławiamy imię Twe na wieki«. Ponieważ błogosławieństwem i uwielbieniem, które najbardziej podoba się Bogu, jest miłość braterska” – stwierdził Papież.

Wskazał, że „pracownicy służby zdrowia – lekarze, pielęgniarki, wolontariusze – są na pierwszej linii frontu i z tego powodu są zawsze obecni w naszych modlitwach i zasługują na naszą wdzięczność; podobnie jak wielu księży, zakonnic i zakonników”. „Ale dziś wieczorem chciałbym, aby nasze podziękowania ogarnęły tych wszystkich, którzy każdego dnia starają się jak najlepiej zajmować się swoimi rodzinami i służyć dobru wspólnemu. Mam tu na myśli w szczególności dyrektorów szkół i nauczycieli, którzy odgrywają zasadniczą rolę w życiu społeczeństwa i którzy stoją w obliczu bardzo złożonej sytuacji. Myślę również z wdzięcznością o samorządowcach, którzy potrafią jak najlepiej wykorzystać wszystkie dobra obecne w mieście i na jego obszarze, wolnych od korzyści prywatnych, a także korzyści swojej partii, którzy prawdziwie szukają dobra wszystkich, począwszy od osób znajdujących się w najgorszym położeniu” – zaznaczył Franciszek.

Podkreślił, że „to wszystko nie może mieć miejsca bez łaski, bez miłosierdzia Bożego”. „Jak to możliwe, że tak wielu ludzi, bez żadnej innej nagrody, jak tylko czynienia dobra, znajduje siłę, by troszczyć się o innych? Co ich pobudza do wyrzeczenia się czegoś z siebie, własnej wygody, swojego czasu, swojego majątku, aby dać to innym? W głębi duszy, nawet jeśli sami o tym nie myślą, kieruje nimi moc Boga, która jest potężniejsza od naszego egoizmu” – wskazał Franciszek.

AB, KAI

NaszDziennik.pl