Po wielu tygodniach Franciszek ponownie stanął w oknie Pałacu Apostolskiego, by odmówić modlitwę z wiernymi. – I znów na placu. Jestem zadowolony, że znowu was widzę – powiedział, witając wszystkich.
Od końca zeszłego roku Papież odmawiał południową modlitwę samotnie w bibliotece, skąd transmitowały ją watykańskie media.
Papież nawiązał do obchodzonego w niedzielę we Włoszech Dnia dla Życia, którego temat w tym roku to „Wolność i życie”. – Przyłączam się do biskupów włoskich, przypominając, że wolność jest wielkim darem, jaki dał nam Bóg, by poszukiwać i osiągać dobro swoje i innych, począwszy od pierwszorzędnego dobra życia – mówił Franciszek.
– Naszemu społeczeństwu trzeba pomagać w uzdrowieniu ze wszystkich ataków na życie, by było ono chronione w każdej fazie – podkreślił.
Jego zdaniem niepokojąca jest „zima demograficzna” we Włoszech, gdzie – jak przypomniał – „liczba urodzeń spadła, a przyszłość jest zagrożona”. – Starajmy się, aby ta demograficzna zima skończyła się i by rozkwitła na nowo wiosna chłopców i dziewczynek – apelował.
Franciszek mówił też o przypadającym 11 lutego Światowym Dniu Chorego. Podkreślił, że „troska o wszystkich chorych nie jest dla Kościoła działalnością opcjonalną, czymś dodatkowym”, ale „stanowi integralną część jego misji”.
– Rzeczywistość, w jakiej żyjemy na całym świecie z powodu pandemii [koronawirusa], czyni ten przekaz o koniecznej misji Kościoła szczególnie aktualnym – podkreślił Papież. – Nie zapominajmy, że patrzenie na drugą osobę z góry dozwolone jest tylko wtedy, gdy podaje się jej rękę, by pomóc jej wstać. To jest misja Kościoła – dodał. Franciszek zauważył, że Jezus pokazuje swoje panowanie „nie z dystansu, ale w bliskości, czułości, współczuciu”.
Ojciec Święty zaapelował także o podjęcie działań w związku z „dramatyczną sytuacją”, w jakiej znaleźli się migranci, zwłaszcza nieletni, na tzw. bałkańskim szlaku. – Niech tym kruchym i bezbronnym istotom nie zabraknie potrzebnej opieki i preferencyjnych kanałów humanitarnych – wezwał.
Papież wyraził zaniepokojenie sytuacją w Birmie, gdzie doszło niedawno do zamachu stanu, i poprosił o modlitwę za kraj, który odwiedził w 2017 roku. – W tym tak delikatnym momencie pragnę raz jeszcze zapewnić o mojej duchowej bliskości, modlitwie i solidarności z narodem – podkreślił. – Modlę się o to, aby ci, którzy są odpowiedzialni za kraj, ze szczerą chęcią oddali się na służbę dobru wspólnemu, krzewiąc sprawiedliwość społeczną i stabilność państwową na rzecz harmonijnego współistnienia demokratycznego.

