logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: fot. Flippo Monteforte/ PAP/EPA

Zmartwychwstanie Chrystusa daje nadzieję

Niedziela, 4 kwietnia 2021 (14:54)

Aktualizacja: 4 kwietnia 2021 (16:03)

Ojciec Święty Franciszek wygłosił wielkanocne orędzie Urbi et Orbi w bazylice św. Piotra w Watykanie.

Ojciec Święty Franciszek podkreślił, że zmartwychwstanie ukrzyżowanego Chrystusa „jest nadzieją dla tych, którzy nadal cierpią z powodu pandemii, dla chorych i dla tych, którzy stracili bliskich”.

Papież wskazał, że Kościół ogłasza zmartwychwstanie Jezusa ukrzyżowanego w czasie, gdy „pandemia jest nadal w pełnym rozkwicie”, „bardzo uciążliwy jest kryzys społeczny i gospodarczy, zwłaszcza dla najuboższych”. Za skandaliczne uznał, że mimo to „nie ustają konflikty zbrojne, i rozbudowywane są arsenały wojskowe”.

Wyraził przekonanie, że ta proklamacja wielkanocna „daje niezawodną nadzieję”, bo „to właśnie Ukrzyżowany, nie kto inny, zmartwychwstał”. – Świadkowie relacjonują ważny szczegół: zmartwychwstały Jezus nosi na dłoniach, stopach i boku odciśnięte rany. Te rany są wieczną pieczęcią Jego miłości do nas. Każdy, kto doznaje ciężkich doświadczeń na ciele i na duchu, może znaleźć w tych ranach schronienie, otrzymać przez nie łaskę nadziei, która nie zawodzi – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że zmartwychwstały Chrystus „jest nadzieją dla tych, którzy nadal cierpią z powodu pandemii, dla chorych i dla tych, którzy stracili bliskich”. – Wszyscy, zwłaszcza najsłabsi, potrzebują pomocy i mają prawo, by mieć dostęp do niezbędnej opieki. Jest to jeszcze bardziej widoczne w chwili, gdy wszyscy jesteśmy wezwani do walki z pandemią, a podstawowym narzędziem w tej walce są szczepionki – mówił Papież Franciszek. 

Stwierdził, że „zmartwychwstały Ukrzyżowany jest pocieszeniem dla tych, którzy stracili pracę lub przeżywają poważne trudności ekonomiczne i są pozbawieni odpowiedniej opieki społecznej”. Pandemia bowiem „dramatycznie zwiększyła liczbę ubogich i powoduje desperację tysięcy ludzi”. Zachęcił, zwłaszcza naród haitański, by „nie był przytłoczony trudnościami, ale z ufnością i nadzieją patrzył w przyszłość”.

Wskazał na zmartwychwstałego Jezusa jako nadzieję „dla wielu ludzi młodych, którzy zostali zmuszeni do spędzenia długich okresów bez możliwości uczęszczania do szkoły lub na uniwersytet i dzielenia czasu z przyjaciółmi”. – Wszyscy potrzebujemy przeżywania prawdziwych relacji międzyludzkich, a nie tylko wirtualnych, zwłaszcza w wieku, w którym kształtuje się charakter i osobowość. Jestem blisko ludzi młodych na całym świecie, a w tej chwili szczególnie tych w Mjanmie, dążących do demokracji, pokojowo wyrażając swój głos, będąc świadomymi, że nienawiść można rozproszyć jedynie miłością – zauważył Papież.

Życzył, by zmartwychwstanie „było źródłem odrodzenia dla migrantów uciekających przed wojną i nędzą”, w których obliczu „rozpoznajemy oszpecone i cierpiące oblicze Pana, który wchodzi na Kalwarię”. Prosił, by nie zabrakło im „konkretnych znaków solidarności i ludzkiego braterstwa, zadatków zwycięstwa życia nad śmiercią, które świętujemy w tym dniu”. Podziękował „krajom, które hojnie przyjmują cierpiących, szukających schronienia, zwłaszcza Libanowi i Jordanii, które goszczą bardzo wielu uchodźców uciekających przed konfliktem syryjskim”.

Tradycyjnie wymienił państwa i regiony świata, w których toczą się wojny albo które przeżywają różnego rodzaju kryzysy: Liban, Syrię, „gdzie miliony osób żyją wręcz w nieludzkich warunkach”; Jemen, któremu „towarzyszy głuche i skandaliczne milczenie”; Libię, „gdzie wreszcie widać drogę wyjścia z dekady sporów i krwawych starć”. Wspomniał o Jerozolimie, „gdzie wszyscy mogliby się czuć braćmi, gdzie Izraelczycy i Palestyńczycy odnaleźliby siłę dialogu, aby osiągnąć stabilne rozwiązanie, które pozwoli dwóm państwom żyć obok siebie w pokoju i dobrobycie”. Wrócił myślami do Iraku, zapewniając o swojej modlitwie, „aby nadal podążał drogą pokoju, na którą wszedł, aby spełniło się marzenie Boga o ludzkiej rodzinie, gościnnej i otwartej wobec wszystkich swoich dzieci”. Prosił Zmartwychwstałego, by wspierał „ludy Afryki, których przyszłość jest zagrożona przez przemoc wewnętrzną i międzynarodowy terroryzm, zwłaszcza w regionie Sahelu i Nigerii, a także w regionie Tigraj i Cabo Delgado”, jak również o bezpieczny powrót do swoich rodzin jeńców w konfliktach na Ukrainie i Górskim Karabachu.

Na zakończenie Ojciec Święty Franciszek poprosił, by pośród trudności, które przeżywamy, nie zapominać nigdy, że „jesteśmy uzdrowieni ranami Chrystusa”. – W świetle Zmartwychwstałego nasze cierpienia się przemieniają. Tam, gdzie była śmierć, jest obecnie życie; gdzie był smutek, jest obecnie pocieszenie. Przyjmując krzyż, Jezus nadał sens naszym cierpieniom, a teraz modlimy się, aby dobroczynne skutki tego uzdrowienia rozprzestrzeniły się na cały świat – powiedział Franciszek, życząc wszystkim „dobrych Świąt Wielkanocnych”.

AB, KAI

NaszDziennik.pl