Uroczystości pogrzebowej swojego poprzednika na Stolicy Piotrowej przewodniczyć będzie Ojciec Święty Franciszek. Odbędzie się ona 5 stycznia. Msza Święta zostanie odprawiona na placu św. Piotra o godz. 9.30. Po Eucharystii trumna Benedykta XVI spocznie w podziemiach bazyliki św. Piotra, w Grotach Watykańskich. Na uroczystości pogrzebowe, które – zgodnie z wolą Zmarłego – mają mieć bardzo prosty charakter, nie będą potrzebne karty wstępu.
Jak poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, od dzisiaj, 2 stycznia, ciało Papieża seniora zostanie wystawione w bazylice św. Piotra, wierni będą mogli pomodlić się przy Jego trumnie. Dziś bazylika będzie otwarta od 9.00 do 19.00, a we wtorek i w środę od 7.00 do 19.00.
Papież Benedykt XVI zmarł 31 grudnia, w ostatni dzień starego roku, o godz. 9.34 w klasztorze Mater Ecclesiae, mieszczącym się w Ogrodach Watykańskich, gdzie mieszkał po ustąpieniu z urzędu. Agencje informacyjne podały, że ostatnie słowa, jakie wypowiedział Papież senior, brzmiały: „Jezu, kocham Ciebie”.
W homilii podczas pierwszych nieszporów uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki Maryi Papież Franciszek wspomniał o swoim wielkim poprzedniku.
– Mówiąc o uprzejmości, myśl kieruje się w tym momencie w sposób spontaniczny do najdroższego Papieża seniora Benedykta XVI, który opuścił nas dzisiejszego ranka. Ze wzruszeniem wspominamy Jego osobę – tak szlachetną, tak łagodną. I odczuwamy w sercach wielką wdzięczność: wdzięczność Bogu za podarowanie tego człowieka Kościołowi oraz światu; wdzięczność samemu Benedyktowi XVI za wszelkie dobro, jakiego dokonał, zwłaszcza za Jego świadectwo wiary i modlitwy, szczególnie w ciągu ostatnich lat wycofanego życia. Tylko Pan zna wartość oraz siłę wstawiennictwa Papieża seniora, Jego ofiar złożonych na rzecz dobra Kościoła – podkreślił Franciszek.
Słowa o umieraniu
Bardzo głębokie i wzruszające są słowa Benedykta XVI o umieraniu oraz życiu wiecznym. Są one zawarte w książce Petera Seewalda pt. „Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy”. Padło tam m.in. pytanie o pierwsze słowa, które Benedykt XVI chciałby skierować do Wszechmogącego. „Poproszę, żeby okazał wyrozumienie dla mojej mizerności” – odpowiedział Papież emeryt.
Dodał, że życie wieczne to spełnienie, bo jest się rzeczywiście w domu i trzeba go rozumieć w dwóch aspektach – teologicznym i ludzkim. „Wielką pociechą, a także wspaniałą myślą jest to, o czym wspomniał Święty Augustyn. Interpretując słowa psalmu: »szukajcie zawsze Jego oblicza«, odnosi on owo »zawsze« do wieczności. Bóg jest tak wielki, że nigdy Go nie ogarniemy, bo wciąż jest nowy. Istnieje nieustający, nieskończony bieg ciągłego odkrywania i radości. Takie sprawy nurtują teologicznie wnętrze człowieka” – zaznaczył Benedykt XVI.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

