logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Pontyfikat zawierzony Maryi

Piątek, 15 marca 2013 (02:04)

Wczesnym rankiem, w pierwszym dniu po wyborze na Stolicę Piotrową, Ojciec Święty Franciszek oddał hołd Maryi i w rzymskiej Bazylice Santa Maria Maggiore zawierzył Matce Najświętszej swój pontyfikat.

 

To była pierwsza podróż za Watykan nowego Papieża. Wczesnym rankiem, o godzinie 8.00, dzień po swoim wyborze, Ojciec Święty Franciszek pojechał do Bazyliki Matki Bożej Większej, aby złożyć hołd Maryi i Jej zawierzyć swój pontyfikat. Zrobił dokładnie tak, jak zapowiedział w środowy wieczór, przemawiając do witających go na placu św. Piotra wiernych z loggii bazyliki watykańskiej.

– Widzimy, że Franciszek to Ojciec Święty głęboko maryjny, Papież chciany przez Matkę Bożą – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Ireneusz Rogulski z rzymskiego Uniwersytetu Świętego Krzyża.

– Nie jest przypadkiem, że nowy Następca św. Piotra został wybrany 13. dnia miesiąca, w dniu fatimskim – wskazuje.

Modlitwa i kwiaty

W tej prywatnej wizycie Ojcu Świętemu towarzyszył m.in. prefekt Domu Papieskiego ks. abp Georg Gänswein, sekretarz Benedykta XVI, a także niektórzy kardynałowie i arcybiskupi. W bazylice przed ołtarzem Matki Bożej w kaplicy Salus Populi Romani Papież Franciszek złożył kwiaty i modlił się.

Ojciec Święty pozdrowił także oczekujących na niego kapłanów, braci oraz tych, którzy modlili się również w kaplicy, gdzie św. Ignacy Loyola odprawiał pierwszą Mszę Świętą. – To bardzo ważne miejsce dla jezuitów – mówił o. Federico Lombardi, rzecznik watykański i współbrat nowego Papieża z zakonu jezuitów. Papież Franciszek zatrzymał się również na modlitwę przy grobie Piusa V.

Warto zwrócić uwagę, że Ojcu Świętemu w czasie tej podróży nie towarzyszyła żadna eskorta. Papież Franciszek pozdrowił również dzieci i uczniów, którzy oczekiwali na niego przed jedną z pobliskich szkół.

Pojechał także do rzymskiego Domu Kapłańskiego, gdzie zatrzymał się przed rozpoczęciem konklawe, skąd zabrał swoje rzeczy, a następnie powrócił do Domu św. Marty. Na godzinę 17.00 zaplanowana została Msza św. w Kaplicy Sykstyńskiej z kardynałami elektorami pod przewodnictwem Ojca Świętego.

Papież na razie zamieszkał w Domu św. Marty, do czasu, kiedy zostaną przygotowane papieskie apartamenty. Dziś o godzinie 11.00 spotka się z wszystkimi kardynałami, a dzień później, w sobotę, o godzinie 11.00 w Auli Pawła VI tradycyjnie odbędzie się spotkanie nowego Papieża z dziennikarzami.

Już w niedzielę wierni będą mogli uczestniczyć w modlitwie „Anioł Pański” z Ojcem Świętym. Uroczysta inauguracja pontyfikatu Franciszka zaplanowana jest na wtorek, 19 marca, w uroczystość św. Józefa, patrona Kościoła. W środę nie odbędzie się jeszcze audiencja ogólna, ale w tym dniu Ojciec Święty przyjmie delegacje różnych Kościołów przybyłe na Mszę Świętą inauguracyjną.

Świadek miłości Boga

W sercu wszystkich obecnych w Rzymie nadal pozostają żywe emocje związane z tym szczególnym środowym wieczorem, kiedy w deszczu mieszkańcy Wiecznego Miasta i pielgrzymi oczekiwali na pojawienie się białego dymu zwiastującego wybór Papieża. Śpiewy niektórych grup, modlitwę różańcową przerwał o godzinie 19.06 okrzyk radości i owacje zgromadzonych na placu św. Piotra.

Bicie dzwonów potwierdziło wybór Papieża. Ci, którzy mogli je usłyszeć, w pośpiechu biegli Via della Conciliazione na plac przed bazyliką. Pojawienie się Gwardii Szwajcarskiej, a później kardynałów przyjęto z ogromnym entuzjazmem. Słowa ks. kard. Jean-Louisa Taurana wywołały radość z wyboru Ojca Świętego.

– Imię, jakie przybrał Ojciec Święty, jest bardzo znaczące. To symbol wielkiej miłości Boga. To nowe imię, ale myślę, że będzie również kontynuacją misji Benedykta XVI. Można było dostrzec w jego postawie wielką pogodę ducha, pokorę i ducha modlitwy, to najbardziej dotknęło moje serce – mówi brat Paolo Gonzales z Meksyku.

– Sądzę, że to piękne imię, jakie wybrał Papież, wskazuje, że świadectwem życia i posługi Piotrowej chce nam pokazać, że prawdziwa głęboka wiara jest możliwa – dodaje meksykański salezjanin o. Francisco Enriques.

– Ten wybór to znak powszechności Kościoła Chrystusa, w którym nie ma granic. Jesteśmy wdzięczni z całego serca za to, że Duch Boży wybrał kardynała z Ameryki Łacińskiej. To jeszcze bardziej otworzy Kościół na żyjących tam wiernych i jednocześnie ich zjednoczy. Wierzę, że Ojciec Święty Franciszek przywróci wszystkim naszym sercom światło i nadzieję Chrystusa – dodaje pełen radości.

Wiele osób podkreśla świadectwo modlitwy, jakie dał Franciszek już w czasie pierwszego spotkania z wiernymi. – To Papież silny modlitwą, a ona daje moc do działania, to nam już w pierwszym spotkaniu pokazał. Jestem przekonany, że Franciszek sprawi, że cała rodzina Kościoła przylgnie jeszcze bardziej do Chrystusa przez modlitwę – podkreśla Emilio Roldan z Buenos Aires.

– Słowa zaproszenia do wspólnej modlitwy wywarły na mnie ogromne wrażenie – mówi wzruszony Giulio, student, który z grupą kolegów przyszedł powitać Ojca Świętego. – Oznacza to, że jesteśmy dla niego ważni, że liczy na naszą pomoc, na naszą modlitwę. I ja na pewno będę z nim trwał. On czeka na przemianę naszych serc, przemianę Kościoła – dodaje.

Skromność i pokora

Rzecznik Stolicy Apostolskiej o. Federico Lombardi poinformował wczoraj, że tuż po wyborze Franciszka, w Kaplicy Sykstyńskiej, przed ołtarzem, w postawie stojącej przyjął on homagium kardynałów.

Ojciec Święty miał na sobie papieską sutannę i krzyż, który nosił jako kardynał. Po uroczystym obwieszczeniu światu, że mamy Papieża, i udzieleniu pierwszego błogosławieństwa apostolskiego Franciszek powrócił do Domu św. Marty wraz z kardynałami autokarem. Podczas kolacji powiedział jedynie kilka słów, m.in. żartował: „Niech Bóg Wam wybaczy to, co zrobiliście” – ujawnił podczas wczorajszego briefingu o. Lombardi. Wieczorem Papież Franciszek telefonicznie rozmawiał z Benedyktem XVI, ale jeszcze nie odwiedził swego poprzednika na Stolicy Piotrowej.

Natychmiast po ogłoszeniu wyboru Franciszka z całego świata do Watykanu zaczęły napływać listy gratulacyjne i zaproszenia do odwiedzenia państw. Wiadomość o wyborze ks. kard. Jorge Mario Bergoglio na Biskupa Rzymu nadal jest pierwszą z podawanych w środkach społecznego przekazu, które przybliżają postać Ojca Świętego.

Media podkreślają skromność i prostotę Franciszka. Zwracają też jednak uwagę na charyzmat nowego Papieża, który potrafił „wyciszyć plac św. Piotra” na czas modlitwy. Tuż po wyborze Ojca Świętego na Twitterze pojawił się wpis „HABEMUS PAPAM FRANCISCUM”. Już ponad 3,3 mln użytkowników śledzi konto @Pontifex.

Włoski socjolog Massimo Introvigne, szef Obserwatorium Wolności Religijnej CENSUR, określił Papieża Franciszka jako „lidera wolności religijnej”. Zaznacza, że ks. kard. Jorge Mario Bergoglio wspierał prześladowanych na świecie chrześcijan. Co więcej, jako arcybiskup Buenos Aires mówił, że „dziś Kościół jest prześladowany również na Zachodzie”. Profesor Introvigne podkreśla odważny głos ks. kard. Bergoglio w obronie praw katolików, małżeństwa, rodziny i jego sprzeciw wobec aborcji.

Agnieszka Gracz, Watykan

Aktualizacja 10 lipca 2013 (11:25)

Nasz Dziennik