Ojciec Święty złożył wizytę w Papieskim Instytucie Patrystycznym Augustinianum i spotkał się z uczestnikami kapituły generalnej swego zakonu. Zaznaczył, że mają oni wsłuchiwać się w Ducha Świętego, tak jak zalecał to św. Augustyn, gdy mówił: „Nie wychodź poza siebie, powróć do siebie: prawda mieszka w człowieku wewnętrznym”
(De vera religione, 39, 72).
Leon XIV wyjaśnił, że nie chodzi tu o ucieczkę od obowiązków i misji. „Wracamy do siebie, aby następnie wyjść jeszcze bardziej zmotywowani i entuzjastyczni do misji. Powrót do siebie odnawia duchowy i duszpasterski zapał: powracamy do źródła życia zakonnego i konsekracji, aby móc nieść światło tym, których Pan stawia na naszej drodze. Odkrywamy na nowo relację z Panem i braćmi”.
W przemówieniu do augustianów Papież zwrócił szczególną uwagę na powołania i formację. Przywołał powiedzenie św. Augustyna: „Kochajcie to, czym będziecie”. Jego zdaniem jest to cenna wskazówka, by nie postrzegać formacji jako zbioru zasad czy czynności, które trzeba wykonywać.
W centrum formacji musi być bowiem miłość.
„Powołanie chrześcijańskie, a zwłaszcza powołanie zakonne – mówił Ojciec Święty – rodzi się tylko wtedy, gdy odczuwa się pociąg do czegoś wielkiego, do miłości, która może karmić i nasycać serce. Dlatego naszym pierwszym zadaniem powinno być pomaganie zwłaszcza młodym ludziom w dostrzeżeniu piękna powołania i pokochaniu tego, kim mogą się stać, przyjmując powołanie. Powołanie i formacja nie są z góry ustalonymi rzeczywistościami: są duchową przygodą, która obejmuje całą historię człowieka, a przede wszystkim jest przygodą miłości z Bogiem”.
Leon XIV podkreślił, że miłość musi być również podstawowym kryterium dla studiów teologicznych
i formacji intelektualnej. Boga nie można poznać wyłącznie za pomocą rozumu i teoretycznych informacji. Chodzi raczej o to, by dać się zadziwić Jego wielkością, stawiać sobie pytania i zastanawiać się nad sensem rzeczy, tego, co się dzieje, aby odnaleźć ślad Stwórcy, a przede wszystkim kochać Go i sprawić, by inni Go kochali – powiedział Papież.
Przypominał, że „tym, którzy studiują, św. Augustyn zaleca hojność i pokorę, które rodzą się właśnie z miłości: hojność dzielenia się z innymi wynikami swoich dociekań, aby przyniosły one korzyść ich wierze; pokorę, aby nie popaść w próżność tych, którzy poszukują wiedzy dla niej samej, czując się lepsi od innych dzięki jej posiadaniu”.

