logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Papież wzywa do różańcowej modlitwy w intencji pokoju

Niedziela, 26 października 2025 (14:13)

Aktualizacja: Czwartek, 12 lutego 2026 (16:13)

Królestwo Boże nie należy do pyszałków, lecz do pokornych, a rozwija się ono w modlitwie i codziennym życiu poprzez szczerość, przebaczenie i wdzięczność – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański” w Watykanie.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!

Dzisiaj Ewangelia (por. Łk 18,9-14) przedstawia nam dwie postacie, faryzeusza i celnika, którzy modlą się w świątyni.

Pierwszy z nich może się poszczycić długą listą zasług. Wykonuje wiele dobrych uczynków i dlatego uważa się za lepszego od innych, których osądza z pogardą. Stoi wyprostowany, z podniesioną głową. Jego postawa jest wyraźnie zarozumiała: oznacza skrupulatne przestrzeganie Prawa – owszem – ale pozbawiona jest miłości, sprowadzona do rachunku „dawania” i „brania”, do bilansu długów i zobowiązań – bez miłosierdzia.

Także celnik modli się, lecz w zupełnie inny sposób. Ma wiele do odpokutowania: jest poborcą podatkowym w służbie Cesarstwa Rzymskiego, a jego praca, oparta na kontrakcie dzierżawnym, pozwala mu zarabiać kosztem własnych rodaków. A jednak na końcu przypowieści Jezus mówi, że to właśnie on, spośród tych dwóch, wrócił do domu „usprawiedliwiony”, czyli otrzymał przebaczenie i został odnowiony przez spotkanie z Bogiem. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że celnik ma odwagę i pokorę stanąć przed Bogiem. Nie zamyka się w swoim świecie, nie godzi się ze złem, które wyrządził. Opuścił miejsca, w których był bezpieczny, chroniony przez władzę, jaką miał nad innymi. Przychodzi do świątyni sam, bez eskorty, gotów także znieść surowe spojrzenia i ostre sądy. Staje przed Panem, z tyłu, ze spuszczoną głową i wypowiada zaledwie kilka słów: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” (w. 13).

Jezus przekazuje nam w ten sposób mocne przesłanie: nie zbawia nas ostentacyjne pokazywanie własnych zasług ani ukrywanie błędów, lecz szczere stanięcie przed Bogiem, przed sobą samym i przed innymi, takimi, jakimi jesteśmy, z prośbą o przebaczenie i z ufnością w łaskę Pana.

Komentując ten epizod, św. Augustyn porównuje faryzeusza do chorego, który z powodu wstydu i pychy ukrywa przed lekarzem swoje rany, a celnika – do człowieka, który z pokorą i mądrością odsłania lekarzowi swoje chore miejsca, choćby były najbrzydsze, prosząc o pomoc. I dodaje: „Nie dziwmy się, […] że ten celnik, który nie wstydził się pokazać swej rany, wrócił […] uzdrowiony” (Sermo 351, 1).

Drodzy Bracia i Siostry, postępujmy tak samo. Nie bójmy się uznać naszych błędów, odkryć ich przed Bogiem, biorąc za nie odpowiedzialność i powierzając je Jego miłosierdziu. Wtedy Jego królestwo będzie mogło wzrastać w nas i wokół nas – królestwo, które nie należy do pyszałków, lecz do pokornych, i które rozwija się w modlitwie i codziennym życiu poprzez szczerość, przebaczenie i wdzięczność.

Prośmy Maryję, wzór świętości, aby pomogła nam wzrastać w tych cnotach.

Po odmówieniu Anioł Pański i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty zapewnił o swej modlitwie w intencji ofiar powodzi, które nawiedziły Meksyk, a także wezwał do różańcowej modlitwy w intencji pokoju.

Drodzy Bracia i Siostry!

Z wielką troską myślę o mieszkańcach wschodniej części Meksyku, dotkniętych w ostatnich dniach powodzią. Modlę się za rodziny i wszystkich, którzy cierpią z powodu tej klęski żywiołowej, a dusze zmarłych powierzam Panu za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny.

Nieustannie modlimy się o pokój, zwłaszcza poprzez wspólne odmawianie Różańca Świętego. Kontemplując tajemnice Chrystusa wraz z Maryją Dziewicą, czynimy również naszym cierpienie i nadzieję dzieci, matek, ojców, osób starszych będących ofiarami wojen… Z tego serdecznego wstawiennictwa rodzi się wiele gestów ewangelicznej miłości, konkretnej bliskości, solidarności… Wszystkim tym, którzy każdego dnia z ufną wytrwałością realizują to zobowiązanie, powtarzam: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”!

Pozdrawiam was wszystkich: rzymian oraz pielgrzymów z Włoch i wielu innych części świata, a szczególnie tych z Logroño (Hiszpania), San Pedro del Paraguay, Recreio (Brazylia) oraz Kubańczyków mieszkających w Europie.

Pozdrawiam również wiernych z Ginosa, Genui, Corato, Fornovo San Giovanni, Mediolanu, San Giovanni Ilarione, Porto Legnago, młodzież ze Scicli, bierzmowanych z diecezji Saluzzo, Siostry Wynagradzające Najświętszemu Sercu (Riparatrici del Sacro Cuore), które obchodzą 150-lecie powstania, grupę Comunione e Liberazione z Pavii oraz chór Corale Polifonica z Milazzo.

Dziękuję wszystkim! Dobrej niedzieli!

 

APW, KAI

NaszDziennik.pl