W uroczystość Bożego Narodzenia i w Roku Świętym Nadziei około stu osób znajdujących się w trudnej sytuacji, w tym kilka osób bezdomnych, otrzymało ciepły posiłek, dobre słowo, troskliwe spojrzenie i uwagę. Do wszystkich tych osób, a także do obecnych wolontariuszy, ks. kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski, skierował swoje pozdrowienia:
– Dziękujmy Panu, który chce być z nami. Naszym zadaniem jest pozostać z Nim, nie oddalać się od Niego – powiedział.
– Ale przede wszystkim módlmy się o pokój, którego tak bardzo brakuje dziś na świecie.
Papieski jałmużnik przypomniał również, że „pokój zaczyna się od nas, od naszego serca, od naszego życia i naszego świadectwa”. Stąd – w nawiązaniu do tego, co powiedział wcześniej Leon XIV w orędziu Urbi et Orbi – zachęcił do modlitwy „przede wszystkim za tych, którzy żyją w Gazie, na Ukrainie, w wielu krajach, zwłaszcza w Afryce, oraz za wszystkich, którzy są dziś samotni”. „Módlmy się razem, prosząc o wstawiennictwo Matki Bożej. Ona wie, co to znaczy radować się i cierpieć” – dodał ks. kard. Krajewski. Na koniec podziękował licznym wolontariuszom, „którzy dziś nie są ze swoimi rodzinami, ale są z nami i w ten sposób stajemy się ich rodziną”.
Po modlitwie wprowadzającej goście skosztowali różnych dań: lasagne, pieczeń z puree, owoce, pandoro i panettone.

