Ksiądz bp Solarczyk podkreślił, że w pierwszych dniach okresu zwykłego liturgia prowadzi nas „przez szczególne doświadczenia, w których ludzie spotykają Jezusa Chrystusa, ale w tych ludziach albo dzięki nim my odkrywamy siebie”. Tym razem ewangeliczny opis skupia się na trędowatym, który przyszedł do Jezusa z nadzieją
na uzdrowienie.
– Choroba trądu i za czasów Pana Jezusa, i wcześniej,
ale i obecnie, niesie w sobie ogromne wyzwanie, żeby nie powiedzieć tragedię człowieka, jeżeli chodzi o jego osobiste plany, marzenia, doświadczenia. Niesie w sobie wielki ból, jeżeli chodzi o jego relacje z innymi, bo zasadniczo musiał opuścić innych – podkreślił kaznodzieja.
– Niesie też wielkie doświadczenie i trud, jeżeli chodzi
o przeżywanie swojej ufności wobec Boga, ale również
tego wszystkiego, co my kojarzymy po prostu z wiarą,
z religijnością – to jak stanąć przed Panem Bogiem,
jak przyjąć Jego obecność.
Ksiądz bp Marek Solarczyk nawiązał też do historii Helego
i jego synów – Chofniego i Pinchasa – do dramatycznych momentów w historii Izraela, gdy w trakcie walki
z Filistynami członkowie Narodu Wybranego traktowali
Arkę Przymierza, szczególny symbol Bożej obecności, jedynie jako swoisty talizman, który ma im zapewnić zwycięstwo.
Jak zaznaczył biskup radomski, jest to „wielka przestroga, aby człowiek nie przyjmował Pana Boga tylko na zewnątrz, aby potrafił z całą ufnością i wrażliwością odkrywać Jego życie i trwać przy Nim, aby również dzięki temu niósł ten dar miłości i jedności, troski o drugiego człowieka,
a to wtedy również jego będzie kształtowało i umacniało”. Ksiądz bp Solarczyk przypomniał, że Chofni i Pinchas „zginęli przy arce Pana, ale to był znak i potwierdzenie tego, że oni porzucili Boga”.
Biskup radomski zachęcił, abyśmy nie tylko byli uczniami Chrystusa, ale także „misjonarzami Bożych dzieł wobec innych i wobec świata”.
– Bądźmy świadkami Bożej mocy, która przemienia nas
i jest również darem dla innych – dodał ks. bp Solarczyk na zakończenie Eucharystii.
Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, a także pielgrzymów. Koncelebrowało ją ok. 50 kapłanów. W koncelebrze znalazł się również jałmużnik papieski, ks. kard. Konrad Krajewski.

