5 lipca Leon XIV przybył do papieskiej rezydencji w Castel Gandolfo, gdzie serdecznie powitał mieszkańców. – Dobry wieczór, Castel Gandolfo! Cieszę się, że będę mógł spędzić najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, lekturze
i – mam nadzieję – odrobinie sportu – zaznaczył.
Już wtedy zapowiedział, że będzie regularnie spotykał się
z wiernymi podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański.
Jednym z najbardziej wymownych wydarzeń letniego pobytu był wspólny obiad z ubogimi z diecezji rzymskiej
w Borgo Laudato si’. Przy jednym stole z Papieżem zasiedli ludzie doświadczeni przez życie, którzy – jak podkreślano
– odzyskali poczucie godności dzięki prostemu gestowi bliskości.
Castel Gandolfo stało się także punktem wyjścia papieskich pielgrzymek do miejsc szczególnie ważnych dla duchowości Włoch.
20 lipca Leon XIV modlił się o pokój przy grobie
św. Benedykta w opactwie na Monte Cassino. Dwa dni później odwiedził sanktuarium Najświętszej Trójcy
w Vallepietra, a następnie benedyktyńskie klasztory
w Subiaco, gdzie modlił się w Sacro Speco – miejscu związanym z początkami życia monastycznego
św. Benedykta.
W czasie wakacyjnego pobytu Papież uczestniczył
również w koncercie przygotowanym przez diecezję Albano. Dziękując artystom, przypomniał, że w świecie naznaczonym wojnami i przemocą piękno sztuki pomaga człowiekowi podnieść wzrok ku Bogu i odnaleźć nadzieję.
Choć przebywał na wakacjach, Leon XIV nie zawiesił swojej posługi. W każdą niedzielę przewodniczył modlitwie Anioł Pański, przypominając m.in., że Bóg potrafi przemienić „skałę w żyzną ziemię”, Ewangelia nie zna przemocy,
a Jezus jest największym skarbem człowieka.
W tym czasie skierował również liczne przesłania wideo
do młodych w Iraku, Peru, Portugalii i Brazylii. Zachęcał
ich do zaufania Chrystusowi, odwagi w dawaniu świadectwa oraz do tego, by nie pozwolili sobie
odebrać nadziei.
Po trzech tygodniach odpoczynku Leon XIV wraca dziś
do Watykanu, gdzie rozpocznie kolejny etap letnich zobowiązań. Pobyt w Castel Gandolfo pokazał jednak,
że papieskie wakacje nie oznaczają przerwy od posługi.
Był to czas modlitwy, spotkań i pielgrzymowania, podczas którego Ojciec Święty nieustannie przypominał o pokoju, nadziei i bliskości Boga wobec człowieka.

