logo
logo

Zdjęcie: Fot. Vatican Media/ Inne

Leon XIV: Jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy

Niedziela, 30 sierpnia 2026 (14:40)

Aktualizacja: Niedziela, 30 sierpnia 2026 (14:49)

Ojciec Święty po modlitwie Anioł Pański przypomniał
o ofiarach masakry na Haiti oraz tragicznej powodzi,
która dotknęła Nepal i Tybet. Papież ponowił także
apel o pokój, nawiązując do obchodzonego niedawno wspomnienia św. Augustyna.

Po niedzielnej modlitwie Anioł Pański Leon XIV zwrócił uwagę na dramatyczne wydarzenia ostatnich dni.

Wspomniał o ofiarach masakry na Haiti. Papież zapewnił
o modlitewnej bliskości z ofiarami i ich rodzinami oraz zaapelował o niezwłoczne uwolnienie wszystkich zakładników. – Kieruję gorący apel do wszystkich odpowiedzialnych, aby zaangażowali się w zapewnienie bezpieczeństwa ludności i położenie kresu wszelkim formom przemocy – powiedział Leon XIV.

Papież zapewnił także o modlitwie za poszkodowanych
w katastrofalnej powodzi w Nepalu i Tybecie. Poprosił
o modlitwę za tych, którzy stracili życie, za rannych
i zaginionych, za ich rodziny oraz za ratowników.
Wyraził nadzieję, że solidarność i zaangażowanie wszystkich pozwolą złagodzić cierpienie i zapewnić potrzebną pomoc poszkodowanym.

Leon XIV ponowił również wezwanie do modlitwy o pokój. Nawiązał przy tym do św. Augustyna, którego wspomnienie Kościół obchodził 28 sierpnia. Papież przypomniał słowa biskupa Hippony: „Pokój […] jest podobny do chleba,
który przy krojeniu i obdzielaniu rósł w rękach uczniów Pańskich”.

Zaapelował, aby na świecie przybywało ludzi, którzy „odważnie łamią i rozdają chleb pokoju”, przezwyciężając podziały, krzewiąc sprawiedliwość i praktykując przebaczenie.

Następnie Leon XIV, zwracając się w języku angielskim, przypomniał o przypadającym we wtorek Światowym Dniu Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego, który rozpoczyna obchodzony przez chrześcijan różnych wyznań Czas dla Stworzenia. Jego tegorocznym tematem jest „Żywa woda”. Papież zachęcił do modlitwy i działania, „abyśmy stawali się kanałami żywej wody Bożego pokoju, orzeźwiającej nasz zraniony świat”.

Pozdrawiając pielgrzymów, Leon XIV wymienił m.in. uczestników wydarzenia charytatywnego „Run to Rome”, młodych uczestniczących w wędrownej Via Lucis, czcicieli Matki Bożej Cudów z Corbetty oraz motocyklistów przybyłych na swoje doroczne spotkanie.

Na zakończenie Papież podziękował służbom porządkowym i wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji
jego letniego pobytu w Castel Gandolfo oraz dbali
o bezpieczeństwo podczas spotkań z pielgrzymami. Pozdrowił także wiernych uczestniczących w modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra.

***

– Prośmy Pana, abyśmy w naszym życiu wiary mieli
taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to,
co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt
– wskazał Leon XIV w rozważaniu przed dzisiejszą modlitwą Anioł Pański.

– Trzeba ufać Bogu nawet wtedy, gdy Jego drogi są
inne niż nasze oczekiwania – mówił Papież w rozważaniu, wygłoszonym w Castel Gandolfo.

Ojciec Święty nawiązał do fragmentu z niedzielnej Ewangelii wg św. Mateusza i dialogu Jezusa z Piotrem, który upomina Pana, słysząc że ma On wiele wycierpieć
i zostać zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie.

– Wbrew pięknemu wyznaniu wiary, które właśnie złożył
– upomina Chrystusa. Wydaje się mówić: „Tak, wierzę,
że jesteś Mesjaszem, ale nie w ten sposób zbawia się świat” – przypomniał Papież.

– Również nam nie zawsze jest łatwo zrozumieć
i zaakceptować drogi Boga, zwłaszcza gdy są one bardzo odległe od naszych. Wtedy pojawia się pokusa, by wbrew wszelkiej logice wiary pomyśleć, że to Pan się myli, albo
– co gorsza – że nas nie słucha lub się nami nie interesuje – mówił Leon XIV.

Dodał, że – pomimo swej porywczości – Piotr w tej scenie uczy nas, po pierwsze, aby nigdy „nie przerywać dialogu
z Panem, lecz z ufnością mówić Mu również o naszych trudnościach ze zrozumieniem tego, o co nas prosi”.

– Po drugie, jednak nigdy nie należy osądzać działania Boga, lecz raczej z pokorą, na modlitwie, wsłuchiwać się
w to, co objawia nam poprzez swoje działanie, nawet jeśli to nie odpowiada naszym oczekiwaniom – wyjaśnił Papież.

Pierwszy z apostołów okazał się wielki, bo na ostrą odpowiedź Jezusa: „Zejdź Mi z oczu, szatanie!”, podejmie wyzwanie, zaprze się samego siebie i weźmie swój krzyż, pozostając wiernym słowom Chrystusa, którego uznał za swojego Odkupiciela, przez całe życie, aż do męczeństwa.

– Prośmy więc Pana, abyśmy i my w naszym życiu wiary
i w naszej modlitwie mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt, a jednocześnie potrafili pielęgnować tę samą co On uległość, przyjmując to, o co nas prosi, nawet gdy wykracza to poza nasze oczekiwania
– podkreślił Leon XIV.

APW, vaticannews.va

NaszDziennik.pl