logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Franciszek: Nie zabijaj językiem

Poniedziałek, 2 września 2013 (20:03)

Tam, gdzie jest Bóg, nie ma nienawiści, zawiści i zazdrości. Nie ma też takich plotek, które uśmiercają braci – wskazał Papież Franciszek podczas porannej Eucharystii sprawowanej w Domu Świętej Marty.

Po wakacyjnej przerwie Ojciec Święty podjął sprawowanie Mszy św. dla  grupami wiernych. Papież skoncentrował się na spotkaniu Jezusa ze swymi rodakami, mieszkańcami Nazaretu, o którym mówi zaproponowana przez dzisiejszą liturgię Ewangelia św. Łukasza – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Nazarejczycy podziwiali Jezusa, ale spodziewali się po Nim czegoś niesamowitego: chcieli cudu, chcieli widowiska, aby w Niego uwierzyć. Dlatego Pan Jezus powiada, że nie mają wiary, a ci unieśli się gniewem, porwali Go z miejsca, wyrzucili z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, aby Go strącić, ażeby Go zabić.

– Spójrzcie jednak jak wszystko uległo zmianie: zaczynają od tego co piękne, od podziwu, a kończą zbrodnią: chcą zabić Jezusa. Dzieje się to wszystko z zazdrości, z nienawiści. Nie jest to tylko wydarzenie, które miało miejsce dwa tysiące lat temu: dzieje się każdego dnia w naszych sercach, w naszych wspólnotach. Kiedy w jakiejś wspólnocie powiada się: »Jakiż wspaniały jest ten, który do nas przyszedł!« – zauważył Franciszek i dodał: Mówi się o nim dobrze pierwszego dnia, drugiego mniej, a trzeciego zaczynają się plotki, aż do odzierania ze skóry.

Ponadto Papież Franciszek – dodaje KAI – zacytował słowa św. Jana Apostoła z jego 1 listu: „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą” (1 J 3, 15a). Zwrócił uwagę, że przyzwyczailiśmy się do gadulstwa, do plotek, a nasze wspólnoty czy rodziny są często miejscami, gdzie brata lub siostrę zabija się językiem.

Jednocześnie Franciszek wskazał, że wspólnoty, rodziny niszczone są zazdrością, którą diabeł zasiewa w sercu i która sprawia, że ktoś mówi źle o innych, i w ten sposób dochodzi do zniszczenia.

KAI dodaje, iż Ojciec Święty podkreślił, że „w tych dniach tak wiele mówimy o pokoju”, widzimy ofiary użycia broni, ale musimy też myśleć o naszym codziennym orężu, „języku, gadulstwie, plotkarstwie”. Każda wspólnota – dodał Franciszek – powinna żyć z Bogiem i być „jak Niebo”. - Aby był pokój we wspólnocie, rodzinie, kraju, w świecie, musimy zacząć od bycia z Panem Bogiem. A gdzie jest Pan nie ma zazdrości, nie ma przestępstw, nie ma nienawiści, nie ma zazdrości. Istnieje braterstwo. Prośmy o to Pana: abyśmy nigdy nie zabijali bliźniego naszym językiem, abyśmy byli z Panem, tak jak wszyscy będziemy w Niebie. Niech się tak stanie – zakończył swą dzisiejszą homilię Ojciec Święty.

IK

NaszDziennik.pl