logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: ZURAB KURTSIKIDZE/ PAP/EPA

O honor i coś więcej

Adam Nawałka przed meczem z Japonią
Środa, 27 czerwca 2018 (20:41)

Zagramy o honor, o chwile radości dla kibiców. Wierzę, że się odbudujemy, zawodnicy będą w optymalnej dyspozycji i postaramy się o jak najlepszy wynik – powiedział przed jutrzejszym meczem z Japonią Adam Nawałka, trener reprezentacji Polski.

Dla niej będzie to ostatni pojedynek na mundialu. Dla Japonii być może nie, bo walczy o awans do 1/8 finału i ma na to bardzo realne szanse. Nawet nie musi zwyciężyć, wystarczy, że zremisuje, a wyprzedzi w tabeli Senegal lub Kolumbię, czyli zamelduje się w kolejnej rundzie bez względu na wynik starcia obu tych reprezentacji. Azjaci od kilku dni jednak przekonywali, że nie mają zamiaru kalkulować, że jutro w Wołgogradzie wyjdą na boisko w jednym celu, by zwyciężyć.

Polacy czwartkowe spotkanie rozpoczną w krańcowo innych nastrojach. Po porażkach z Senegalem i Kolumbią szans na awans już nie mają. Jutro zagrają o to, by mundial w Rosji nie okazał się najgorszym w historii reprezentacji Polski. Zagrają o honor, chwilę radości i jedno dobre wspomnienie z tego turnieju. – Piłkarze z każdym dniem prezentowali się lepiej pod względem mentalnym. Mam nadzieję, że jutro będą w optymalnej dyspozycji i rozegrają dobre spotkanie – powiedział dziś Nawałka.

W trzecim meczu na tym mundialu rywalem Biało-Czerwonych będą nie tylko Japończycy, ale i… pogoda. – Pierwsze, co uderzyło nas po przyjeździe do Wołgogradu, to była wysoka temperatura. Ale będzie ona identyczna dla obu stron, dlatego nie mam zamiaru na niej się zatrzymywać – przyznał selekcjoner.

W jutrzejszym spotkaniu Nawałka dokona zmian w składzie. Być może nawet znaczących, bo spekuluje się, że na murawę wyjdą Łukasz Fabiański, Kamil Glik, Kamil Grosicki, a nawet Rafał Kurzawa lub Karol Linetty. – Nie zmienię zasad i skład tradycyjnie podam w dniu meczowym. Na pewno nie zabraknie nam motywacji i koncentracji. Każdy z nas ma świadomość, o co i dla kogo zagramy – podkreślił trener, mocno wychwalając czwartkowego rywala. – Japonia w obu wcześniejszych meczach zaprezentowała wysoki poziom, co nas jednak nie zaskoczyło. Widać było, że jej reprezentanci są świetnie przygotowani mentalnie i bardzo dobrze zorganizowani na boisku. Pokazali też, że znajdują się w wysokiej formie, szczególnie zawodnicy występujący na co dzień w klubach europejskich – przyznał Nawałka.

Mecz Polska – Japonia rozpocznie się jutro o godzinie 16.00, podobnie jak drugie starcie w grupie H, między Kolumbią a Senegalem.

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl