logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: Darren Staples/ Reuters

Szwecja gra dalej

Szwecja w ćwierćfinale mistrzostw świata
Wtorek, 3 lipca 2018 (20:10)

Szwecja pokonała 1:0 Szwajcarię i po raz pierwszy od 1994 roku awansowała do najlepszej ósemki piłkarskich mistrzostw świata.

Przed dzisiejszym spotkaniem nie sposób było wskazać jego faworyta. Jedni i drudzy mieli swoje atuty, swoje szanse, swoje mocne i słabe strony, szanse wydawało się zatem idealnie wyrównane, pół na pół. Może za Szwedami przemawiały większe problemy rywali, bo Helweci nie mogli posłać do boju swych dwóch podstawowych defensorów, kapitana Stephana Lichtsteinera i Fabiena Schaera. Zastąpili ich Michael Lang i Johan Djourou – i przyznać trzeba, że nie stanowili muru nie do przejścia…

Mecz od początku był wyrównany, ale groźniej atakowali reprezentanci „Trzech Koron”. Oni też stwarzali sobie sytuacje, jednak seryjnie je marnowali. Marcus Berg, Albin Ekdal czy Emil Forsberg mogli, a nawet wręcz powinni pokusić się o strzelenie jednej, dwóch bramek, jednak ich strzały mijały cel, albo bronił je bardzo dobrze dysponowany Yann Sommer.

Najważniejsza akcja meczu miała miejsce w 66. minucie. Forsberg uderzył z dystansu, a Manuel Akanji tak niefortunnie odbił piłkę, że zmienił jej kierunek i całkowicie zaskoczył Sommera. Szwajcarzy od tego momentu oczywiście rzucili się do ataków, jednak dobrze zorganizowani w defensywie Szwedzi na wiele im nie pozwolili. Ba, z ofensywnymi zapędami Helwetów radzili sobie spokojnie i bez większych problemów, dbając o to, by Robin Olsen nie musiał bić na alarm. Poważniej zagrozili mu w zasadzie tylko raz. Już w doliczonym czasie gry Haris Seferovic ładnie uderzył głową, ale Olsen w świetnym stylu zażegnał niebezpieczeństwo. Niedługo później Szwedzi mogli podwyższyć na 2:0. Martin Olsson znalazł się w sytuacji sam na sam ze szwajcarskim bramkarzem, ale został sfaulowany przez Michaela Langa. Reprezentant Helwetów otrzymał za to czerwoną kartkę, sędzia pierwotnie przyznał „Trzem Koronom” rzut karny, ale po obejrzeniu powtórki cofnął swoją decyzję i podyktował rzut wolny. Strzał Ola Toivonena obronił Sommer i za chwilę mecz się zakończył.

Szwecja – Szwajcaria 1:0 (0:0). Bramka: Manuel Akanji (66. – samobójcza). Żółte kartki: Mikael Lustig – Valon Behrami, Granit Xhaka. Czerwona kartka: Michael Lang (90+1). Sędzia: Damir Skomina (Słowenia). Widzów 64 042.

Szwecja: Robin Olsen – Mikael Lustig (82. Emil Krafth), Victor Lindeloef, Andreas Granqvist, Ludwig Augustinsson – Victor Claesson, Gustav Svensson, Albin Ekdal, Emil Forsberg (82. Martin Olsson) – Ola Toivonen, Marcus Berg (90+1. Isaac Kiese Thelin).

Szwajcaria: Yann Sommer – Michael Lang, Johan Djourou, Manuel Akanji, Ricardo Rodriguez – Valon Behrami, Granit Xhaka, Xherdan Shaqiri, Blerim Dzemaili (73. Haris Seferovic), Steven Zuber (73. Breel Embolo) – Josip Drmic.

 

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl