logo
logo

Zdjęcie: Ks. Piotr Nowosielski/ -

Ten Akt należy stale ponawiać!

Niedziela, 20 listopada 2016 (21:11)

Tytuł Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata należy do jednego z trzech najważniejszych, które zostały nadane w ciągu wieków, obok tytułu Nauczyciela i Kapłana – zauważył w  homilii w katedrze legnickiej ks. bp Stefan Cichy. 

O Jezusie Królu dowiadujemy się już z Ewangelii dzieciństwa, kiedy nowo narodzonego Króla żydowskiego poszukują Mędrcy ze Wschodu. Potem słyszymy o Jezusie Królu w kontekście wjazdu do Jerozolimy, Jego przesłuchania przed Piłatem czy też w czasie Jego męki na krzyżu. Wielowieczna tradycja określania Chrystusa jako Króla znalazła swój finał w ustanowieniu święta Chrystusa Króla, ogłoszonego encykliką „Quas primas” przez Ojca Świętego  Piusa XI w 1925 r.

– To przyczyniło się do szczególnego rozwoju kultu Chrystusa jako Króla Miłości. Powstawały książki, nabożeństwa zachęcające do oddawania czci Chrystusowi, prawdziwemu Królowi ludzkich serc – stwierdził ks. bp Cichy.

Kaznodzieja nawiązał też do okresu prześladowań chrześcijan w Meksyku, gdzie bardzo często, oddając życie za wiarę, ostatnim zawołaniem były słowa: Niech żyje Chrystus Król! Niech żyje Matka Boża! Podobnie było w Hiszpanii.

Mówiąc o okolicznościach powstania i proklamowania Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, podkreślił m.in., że ten Akt należy stale ponawiać, abyśmy wszyscy pamiętali, że Chrystus Pan jest Królem, ale to każdy z nas musi go osobiście wybrać jako naszego Króla i uznać Jego władzę nad nami. Trzeba tym samym przyjąć Jego Ewangelię i nauczanie. Ale można na pamięć znać całą Ewangelię albo jej długie fragmenty, lecz nie realizować tego, co jest jej istotą. Trzeba więc nie tylko ją znać, ale i praktycznie realizować. Jezus mówił: „Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13,35).

– Gromadzimy się na Eucharystii, która jest Ucztą Miłości, aby pokazać, że chcemy, aby Chrystus Pan był naszym Królem. Modlimy się też dzisiaj za tych wszystkich, którzy czują się w szczególny sposób wezwani do apostolstwa, do akcji, do działania, by jak najlepiej swe zadania spełnili, by mogli cieszyć się owocami królowania Chrystusa w swoich sercach i wszystkich Polaków – apelował, kończąc homilię, ks. bp Stefan  Cichy. 

W czasie Mszy św. miało również miejsce ślubowanie i przyjęcie do KSM nowych członków, a Eucharystię zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl