logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Czas miłosierdzia trwa nadal

Niedziela, 20 listopada 2016 (22:01)

– Kończy się Rok Miłosierdzia, ale nie kończy się czas miłosierdzia. Odwieczne bowiem królestwo Jezusa Chrystusa, ogarniające cały wszechświat, jest i zawsze będzie królestwem miłosiernej miłości. W Sercu Boga jest i będzie zawsze miejsce dla wszystkich Jego dzieci – dla każdej i każdego z nas – powiedział kard. Stanisław Dziwisz w katedrze na Wawelu 20 listopada, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

W homilii metropolita krakowski przypomniał ewangeliczną scenę, w której odarty z szat, wyszydzony, upokorzony, z cierniową koroną na głowie i przybity do krzyża Jezus nazywany jest ironicznie królem.

– Jezus Chrystus nie był zwykłym, przyziemnym władcą, z których wielu wykorzystywało zawsze i nadal wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję do krzywdzenia podwładnych i budowania swej fałszywej wielkości. Pewnego razu Nauczyciel z Nazaretu tak się wypowiedział wobec swoich uczniów o tych panujących, określając jednocześnie, na czym polega prawdziwa władza i prawdziwa wielkość człowieka: „Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” – powiedział ks. kard Dziwisz i dodał, że takim Władcą, takim Królem jest nasz Pan.

Kaznodzieja przypomniał, że w sobotę Kościół w Polsce dokonał uroczystego Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

– Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana to Magna Charta – to Wielka Karta świadomości, postaw i działania dla wszystkich przyznających się do Chrystusa w Narodzie Polskim, ale odpowiada ona równocześnie fundamentalnym zasadom Akcji Katolickiej w Polsce, a także programowi innych stowarzyszeń, ruchów i wspólnot, które chcą budować w naszym kraju życie społeczne oparte na Ewangelii. Nikomu niczego nie narzucamy, ale pragniemy zacząć od samych siebie, aby w nas i wokół nas budować cywilizację dobra i sprawiedliwości, solidarności i miłosiernej miłości – wyjaśnił.

Metropolita krakowski zaznaczył, że teraz przed każdą i każdym z nas staje zadanie, aby Ewangelia rzeczywiście wpływała na kształt naszego życia osobistego, na dokonywane przez nas fundamentalne, ale także codzienne wybory.

– Dzisiaj nasze rodziny, niejednokrotnie tak bardzo kruche, stanowią obszar wymagający szczególnej troski, by były one wspólnotami życia i miłości, w których młode pokolenie dorasta do przejęcia odpowiedzialności za nasz Naród, za jego przyszłość. Na ewangelizację czekają obszary edukacji, kultury, społecznej komunikacji, które dzisiaj kształtują przemożnie świadomość ludzi i dostarczają im nie zawsze prawych i godnych chrześcijanina wzorców postępowania. Na ewangelizację czeka świat polityki, by nie była ona wyjęta z ewangelicznego kodeksu uczciwości, poczucia pełnienia służby, szacunku dla inaczej myślących, troski i solidarności o ubogich, o żyjących na marginesie i niemających pełnego dostępu do dóbr przy naszym polskim stole – powiedział na zakończenie homilii ks. kard. Dziwisz.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl