logo
logo
Środa,
5 listopada 2014
Prawda istnieje. Wymyśla się tylko kłamstwo

Pseudopszczółka z krainy os

zdjęcie
O. Dariusz Drążek CSsR
Radio Maryja, TV TRWAM, SIM Radio, wykładowca WSKSiM

W dzieciństwie przepadałem za Pszczółką Mają. W ogóle lubię pszczoły i znam ich znaczenie. Nieraz pracowałem z tatą przy ulach. Ale ktoś próbuje mi ukraść dobre wspomnienie sympatycznej pszczółki. Pszczółka była dobra, ciekawska, pomocna, troskliwa, opiekuńcza, odważna, prostolinijna, prawdziwa. Dziś - choć to nie bal karnawałowy - w postać małej pszczółki wciela się Ewa Kopacz. Bo w istocie zachowuje się tak, jakby jej wcześniej nie byłoby, jakby nie była nigdy najwierniejszym żołnierzem, no może obok Pawła Grasia, premiera Tuska. 

Ewa Kopacz tu, Ewa Kopacz tam, Ewa Kopacz z dziećmi, Ewa Kopacz polizana przez psa… Po prostu nowa twarz w polskiej polityce, z czystą kartą, bez przeszłości, bez obciążeń - taki sympatyczny bobas, mała pszczółka.

Prawdziwa twarz pszczółki Ewy wyjrzała jednak ze spotów, w których sama bierze udział lub robione są na zlecenie ministerstw w rządzie PO-PSL. Oto z chorągwi giną krzyże, oto krzyż znika z Giewontu - dziwnie jakoś krzyż nie pasuje do stylistyki promocji Polski. Hmm, to może jednak „sympatyczna” pszczółka Ewa ma w głowie określoną ideologię ateizacji i ją konsekwentnie realizuje? 

W spocie wyborczym swojego roju pszczółka Ewa zamyka drzwi przed kłótniami, a spór o obecność krzyża w przestrzeni publicznej nazywa „bzdurami”. Na pierwszym planie miała być zdecydowana i zatroskana mimika, ale wyszło żądło. Można odnieść wrażenie, że krzyż jest dla małej pszczółki Ewy przeszkodą w budowaniu „lepszego świata”. Dziwnie żądło obozu rządzącego coraz częściej - od czasu słynnej wypowiedzi Gucia, co teraz będzie nektar spijał w Brukseli, obraca się w kierunku ludzi wierzących, Kościoła i wartości na których ul został zbudowany. Tymczasem - jak powiedział ks. abp Stanisław Gądecki - „państwo nie powinno być ani wyznaniowe, ani laickie. Państwo powinno być normalne, to znaczy takie, które szanuje własną historię, tradycję i tożsamość”. Tego jednak pszczółka Ewa, kreująca się na matkę wszystkich pszczółek w ulu nie rozumie. A przecież to takie proste i normalne. Niech pszczoły będą pszczołami.

Patrząc na ostatnie 7 lat „poprzedniego wcielenia” pszczółki Ewy, gołym okiem widać, że wywodzi się ona z roju niezwykle wściekłych os!, które nie jeden ul już napadały i bezlitośnie kąsały. Twarz pszczółki, żądło osy. Wobec takich „zmutowanych” pseudopszczółek trzeba zachować szczególną ostrożność.

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 11 grudnia 2014

Miesiąc temu pytałem Marszałka Sikorskiego

Poniedziałek, 3 listopada 2014

Doradca prezydenta Komorowskiego obraził społeczność żydowską?

Piątek, 31 października 2014

Monika, ach Monika!

Środa, 28 maja 2014

SCHIZA W GŁOWIE GŁOWY PAŃSTWA

Środa, 14 maja 2014

OBYWATEL? A KTO TO?

Środa, 30 kwietnia 2014

Analiza szczególnie skomplikowana

Sobota, 6 lipca 2013

Z wiarą i nadzieją - bez euforii

Środa, 29 maja 2013

Komorowski - You can dance

Poniedziałek, 29 kwietnia 2013

"Zimna suka" wśród dzieci

Sobota, 6 kwietnia 2013

Czy Jan Dworak potrafi liczyć?

Czwartek, 28 marca 2013

EUCHARYSTIA - BÓG DAJE SIEBIE

Poniedziałek, 10 grudnia 2012

Pilne przebudzenie, modlitwa, ewangelizacja

Wtorek, 4 grudnia 2012

Troszkę inna norma Michała Boniego

Sobota, 1 grudnia 2012

Powrót do początku

Poniedziałek, 8 października 2012

Środowisko już rośnie

Piątek, 10 sierpnia 2012

Władza o bezczelnej twarzy

Poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Codzienność nie gra, codzienność skrzeczy

Poniedziałek, 30 lipca 2012

Najlepsze raty!

Piątek, 27 lipca 2012

Na Sądzie Bożym bez głosowań

Sobota, 21 lipca 2012

Kagańce państwa Partii Miłości

Wtorek, 17 lipca 2012

Jan "Ratka" Dworak

Sobota, 14 lipca 2012

Ideologiczna układanka