logo
logo
Poniedziałek,
1 września 2014
Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

Dochować wierności w słowach i uczynkach

zdjęcie
Maria Ochman
przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

W cieniu sztucznie podsycanych emocji w związku z wyborem Donalda Tuska na reprezentacyjną (niestety) funkcję w Europie zapanowała wręcz histeria. Rozpętana i podsycana, zwłaszcza przez niektóre media, pozwalające sobie nawet porównywać nic nieznaczące rozdawnictwo europejskich stołków z wyborami Głowy Kościoła Katolickiego (sic!).

W tym całym medialnym harmidrze, który – jak mniemam – ma pomóc skompromitowanej nie tylko aferą taśmową Platformie Obywatelskiej odbić się od politycznego dna, zupełnie cicho o kolejnej rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych – oczywiście nie zaliczam do tych „obchodów” otwierania skorodowanego sarkofagu, który ma nosić miano Europejskiego Centrum Solidarności. No cóż, tak widocznie wygląda ta „europejska solidarność”, której siedziba ma chyba na celu odstraszać ludzi i przykryć swoją kubaturą dumnie wznoszące się w niebo Trzy Gdańskie Krzyże ustawione tu, u progu słynnej bramy, ustawione tu, gdzie polała się robotnicza krew, tu, gdzie w modlitewnym skupieniu klęczał święty Jan Paweł II.

Tak wielu to dziś nie na rękę – pogańskim zwyczajem wolą sadzić dęby, które usychają zapewne ze wstydu, gdy patrzą, kto je sadzi.

Ale moje serce doczekało się radosnej wiadomości – choć próżno jej szukać w głównych dziennikach telewizyjnych. Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko został ogłoszony patronem NSZZ „Solidarność″!!! Tak długo na to czekaliśmy i choć w duchu każdy z nas księdza Jerzego traktował jako szczególnego opiekuna, to teraz ta radość, to wielkie szczęście jest pełne. Bogu niech będą dzięki – chciałoby się wyśpiewać radosne ”Te Deum Laudamus″ za to, że w tak strasznie trudnych czasach otrzymujemy patrona, który już raz swoim ziemskim życiem udowodnił, że za ludzkie problemy i rozterki, za umiłowanie Boga i Ojczyzny, za służbę zdrowia, robotników i hutników warto oddać nawet życie.

 Kto traci swoje życie z mojego powodu, zachowa je...

Jak bardzo cieszyłaby się z nami Mama Marianna!!! Głęboko w to wierzę, że ona wraz ze swym Synem będzie się nami opiekować i nas wspierać.

A dla nas, ludzi „Solidarności″, to wielki zaszczyt, ale też tak wielkie wyzwanie – żeby dochować wierności w słowach i uczynkach.

By zło dobrem zwyciężać, by swoich pożytków zapomniawszy, służyć ludziom pracy.

Błogosławiony Księże Jerzy, Patronie ”Solidarności″, wspieraj i umacniaj nasze serca!

POZOSTAŁE WPISY
Środa, 23 marca 2016

Świadectwo Fallaci

Sobota, 11 lipca 2015

Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy

Piątek, 19 czerwca 2015

Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!

Czwartek, 7 maja 2015

I kto tu udaje Greka?

Poniedziałek, 16 marca 2015

Jubileusz Niezwykłego Kapłana

Poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Czwartek, 19 czerwca 2014

Kto sieje wiatr, zbiera burzę

Sobota, 14 czerwca 2014

Psy szczekają, karawana idzie dalej

Sobota, 22 marca 2014

Polska stała się państwem brutalnych podziałów

Piątek, 21 lutego 2014

Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie

Niedziela, 16 lutego 2014

To była wielka, cicha noc

Piątek, 24 stycznia 2014

Ukradli nawet dno…

Środa, 18 grudnia 2013

Mysz na Mount Evereście

Środa, 4 grudnia 2013

Bankructwo Ministerstwa Zdrowia

Wtorek, 8 października 2013

Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz

Piątek, 12 lipca 2013

HAŃBA!

Czwartek, 4 lipca 2013

Koniec Trójstronnej Fikcji

Środa, 12 czerwca 2013

Alleluja i wyTRWAMY!!!

Wtorek, 4 czerwca 2013

Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska

Czwartek, 28 lutego 2013

Ojcze Święty, dziękujemy!

Niedziela, 30 grudnia 2012

„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”

Środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego pójdę na Marsz

Wtorek, 18 września 2012

I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry

Poniedziałek, 10 września 2012

Jubileuszowe epitafium

Czwartek, 30 sierpnia 2012

Postulaty jak wyrzut sumienia