logo
logo
Poniedziałek,
16 marca 2015
Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

Jubileusz Niezwykłego Kapłana

zdjęcie
Maria Ochman
przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

W niedzielę, 15 marca, w kościele pod wezwaniem świętego Klemensa na warszawskiej Woli świętowaliśmy niezwykły Jubileusz Niezwykłego Kapłana - Ojca Tadeusza Sitki.

Przyszli nie tylko parafianie, którzy we wdzięcznej pamięci zachowali swojego wieloletniego proboszcza.

Wokół Ołtarza i wokół Jubilata zgromadzili się politycy, związkowcy, najbliższa Rodzina - i oczywiście rodzina zakonna z Ojcem Prowincjałem na czele.

Ludzie różnych stanów i zawodów, dzieci, młodzież - ich rodzice i dziadkowie.

Przyszli, aby podziękować za dar 70 lat Kapłaństwa wpisanego w 95 lat pracowitego życia.

Życia poświęconego Bogu i Ojczyźnie, ale także  biednym i samotnym, studiującej młodzieży i ludziom pracy, których tak wielu żyło i pracowało na robotniczej Woli.

Można by rzec, iż Bóg dał Mu ciekawe życie.

O Jego niezwykłej aktywności można by napisać obszerną księgę... tyle stron bogatego w wydarzenia życia... Tyle historycznych wydarzeń, których był Świadkiem i które wypełnił swoją Kapłańską Posługą.

Jest również rozdział, który zapisał duszpasterstwem poświęconym ludziom pracy.

To w tej wolskiej świątyni stworzył robotnikom bezpieczne miejsce spotkań - zwłaszcza w mrocznym okresie stanu wojennego - tu czuli się nie tylko jak w domu.

Czuli się jak u siebie, bo Ojciec Sitko otworzył szeroko nie tylko drzwi kościoła, ale stał się ich duchowym przewodnikiem, płomiennym kaznodzieją dodającym ducha w chwilach zwątpień.

Odprawiał Msze św., organizował materialną pomoc potrzebującym. To tu, na Karolkowej, odbywały się głośne w całej Warszawie spotkania artystyczno-patriotyczne.

Jego energią, zaangażowaniem, pomysłowością i dobrocią można by obdzielić wiele osób.

On dla wielu osób ryzykował  swoje bezpieczeństwo.

Dochował wierności ideałom i ludziom Sierpnia.

I wczoraj na  Jego Jubileusz przyszli związkowcy, którzy mają Mu tyle do zawdzięczenia - którym nie tylko pomagał, ale przede wszystkim formował.

Pochyliły się przed Nim sztandary „Solidarności”, tej „Solidarności”, której powrót do życia publicznego tak bardzo wspierał.

Były kwiaty i słowa wdzięczności i prośba o błogosławieństwo.

Wzruszenie, które wywoływała drobna dziś postać Ojca Tadeusza, i „Te Deum” wyśpiewane z wdzięcznością za wyjątkowy dar tego Kapłaństwa.
I tylko gdzieś w głębi serca pojawiła się tęsknota za takimi jak Ojciec Tadeusz kapelanami środowisk pracowniczych.

Tak bardzo ich dzisiaj brakuje ludziom pracy... i tym bez pracy...

Wszystkim, których pozbawiono godności i zepchnięto na margines życia.

Także tym, którzy pogubili gdzieś sens wiary i życia w pogoni za konsumpcyjną egzystencją.

Brakuje duchowego przewodnictwa, dlatego wczoraj wybrzmiało tyle wdzięczności i wzruszenia.

POZOSTAŁE WPISY
Środa, 23 marca 2016

Świadectwo Fallaci

Sobota, 11 lipca 2015

Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy

Piątek, 19 czerwca 2015

Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!

Czwartek, 7 maja 2015

I kto tu udaje Greka?

Poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Poniedziałek, 1 września 2014

Dochować wierności w słowach i uczynkach

Czwartek, 19 czerwca 2014

Kto sieje wiatr, zbiera burzę

Sobota, 14 czerwca 2014

Psy szczekają, karawana idzie dalej

Sobota, 22 marca 2014

Polska stała się państwem brutalnych podziałów

Piątek, 21 lutego 2014

Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie

Niedziela, 16 lutego 2014

To była wielka, cicha noc

Piątek, 24 stycznia 2014

Ukradli nawet dno…

Środa, 18 grudnia 2013

Mysz na Mount Evereście

Środa, 4 grudnia 2013

Bankructwo Ministerstwa Zdrowia

Wtorek, 8 października 2013

Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz

Piątek, 12 lipca 2013

HAŃBA!

Czwartek, 4 lipca 2013

Koniec Trójstronnej Fikcji

Środa, 12 czerwca 2013

Alleluja i wyTRWAMY!!!

Wtorek, 4 czerwca 2013

Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska

Czwartek, 28 lutego 2013

Ojcze Święty, dziękujemy!

Niedziela, 30 grudnia 2012

„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”

Środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego pójdę na Marsz

Wtorek, 18 września 2012

I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry

Poniedziałek, 10 września 2012

Jubileuszowe epitafium

Czwartek, 30 sierpnia 2012

Postulaty jak wyrzut sumienia