logo
logo
Czwartek,
7 maja 2015
Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

I kto tu udaje Greka?

zdjęcie
Maria Ochman
przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

Na ostatniej prostej kampanii prezydenckiej NSZZ „Solidarność” podpisał umowę programową z kandydatem na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejem Dudą.

Program wyborczy kandydata PiS jest zbieżny ze społecznymi postulatami „Solidarności”, które po wielekroć kierowane były do rządu PO – PSL i urzędującego prezydenta.

Nigdy nie zostały zrealizowane, a pseudodialog w Trójstronnej Komisji związkowcy obnażyli, opuszczając to gremium.

Dlatego powstał projekt zawarcia umowy, która ma nie być kolejną pustą obietnicą wyborczą, ale swoistą mapą drogową wytyczoną dla przyszłego prezydenta i – co najważniejsze – ustaloną z nim wspólnie. To zbiór zadań dla Polski i Polaków, które trzeba zrealizować, aby odzyskać tożsamość narodową i odbudować zaufanie społeczne.

Oczywiście, jak można się było tego spodziewać, natychmiast ruszyło polowanie z nagonką „jedynie obiektywnych” dziennikarzy, a może raczej funkcjonariuszy mediów mainstreamowych.

Ogłoszono, że „Solidarność” to zbrojne ramię PiS lub - równie oryginalne – polityczna przybudówka.

Zawrzało i popłynęły strumienie jadu.

Oczywiście, nie zabrakło komentarzy odmawiających związkowcom prawa do popierania jakiegokolwiek kandydata – o ile oczywiście nie jest to Bronisław Komorowski.

Politycy PO niczym strażnicy świętego ognia grzmieli, że „Solidarność” właśnie utraciła swoją niezależność, że odeszła od wartości Sierpnia'80 itd., itp.

A sprawa jest „arcyboleśnie prosta” – cytując skandaliczne stwierdzenie B. Komorowskiego w odniesieniu do przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Pan prezydent Komorowski przez ostatnie pięć lat udowodnił, że nie tylko nie był „prezydentem obywatelskim”, ale wręcz przeciwnie – stał się otwartym przeciwnikiem społecznego dialogu.

Wystarczy przypomnieć: podpisanie ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego, „klepnięcie” rządowi likwidacji emerytur z OFE, bezrefleksyjne podpisywanie złych ustaw zdrowotnych, pełną akceptację dla podnoszenia podatków, w tym również na ubranka dla dzieci.

To wszystko uderzało głównie w rodziny, w środowiska ludzi pracy, w najuboższych.

Lekceważenie  tylu inicjatyw obywatelskich, milionów podpisów zebranych w słusznych sprawach!

W takich, o które w normalnym kraju powinna się upominać właśnie głowa państwa.

Czy więc dziś może kogokolwiek, poza usłużnymi mediakreaturami, dziwić, że świat pracy nie wierzy kandydatowi PO i że w tych wyborach związkowcy i ich rodziny wystawią mu rachunek, nie tylko na związkowym portalu www.sprawdzampolityka.pl, ale także przy urnie wyborczej?

„Jak Kuba Bogu…”

POZOSTAŁE WPISY
Środa, 23 marca 2016

Świadectwo Fallaci

Sobota, 11 lipca 2015

Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy

Piątek, 19 czerwca 2015

Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!

Poniedziałek, 16 marca 2015

Jubileusz Niezwykłego Kapłana

Poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Poniedziałek, 1 września 2014

Dochować wierności w słowach i uczynkach

Czwartek, 19 czerwca 2014

Kto sieje wiatr, zbiera burzę

Sobota, 14 czerwca 2014

Psy szczekają, karawana idzie dalej

Sobota, 22 marca 2014

Polska stała się państwem brutalnych podziałów

Piątek, 21 lutego 2014

Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie

Niedziela, 16 lutego 2014

To była wielka, cicha noc

Piątek, 24 stycznia 2014

Ukradli nawet dno…

Środa, 18 grudnia 2013

Mysz na Mount Evereście

Środa, 4 grudnia 2013

Bankructwo Ministerstwa Zdrowia

Wtorek, 8 października 2013

Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz

Piątek, 12 lipca 2013

HAŃBA!

Czwartek, 4 lipca 2013

Koniec Trójstronnej Fikcji

Środa, 12 czerwca 2013

Alleluja i wyTRWAMY!!!

Wtorek, 4 czerwca 2013

Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska

Czwartek, 28 lutego 2013

Ojcze Święty, dziękujemy!

Niedziela, 30 grudnia 2012

„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”

Środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego pójdę na Marsz

Wtorek, 18 września 2012

I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry

Poniedziałek, 10 września 2012

Jubileuszowe epitafium

Czwartek, 30 sierpnia 2012

Postulaty jak wyrzut sumienia