logo
logo
Poniedziałek,
10 września 2012
Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

Jubileuszowe epitafium

zdjęcie
Maria Ochman
przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

Rządzący zdobyli mistrzostwo świata w kategorii odwracania uwagi opinii publicznej od najważniejszych spraw i ludzkich krzywd, które dzieją się w Polsce. Takim przykładem jest los chorych dzieci i ich rodziców pod „światłymi i wrażliwymi społecznie” rządami PO-PSL. Dramatyczny list dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka z apelem o pomoc finansową, konieczną dla dalszego ratowania zdrowia i życia małych pacjentów to wstrząsający dowód na bezduszność procedur i limitów ustalanych przez NFZ. Ten przykład – najboleśniejszy, bo uderzający w najsłabszych - to de facto symptom krachu systemu finansowania opieki zdrowotnej w Polsce. Reakcja rządu wyrażona słowami wiceministra zdrowia, określająca apel o pomoc jako "łzawy list", jest przejawem najwyższej arogancji i lekceważenia małych pacjentów i ich rodziców.

Zważmy, że chodzi o Centrum Zdrowia Dziecka, szpital-pomnik, poświęcony pamięci dzieci - ofiar II wojny światowej, który został pomyślany jako specjalistyczne centrum niosące pomoc w najtrudniejszych wypadkach. Niosący pomoc każdemu, bez względu na jego status materialny i miejsce zamieszkania, bo dzieci to przyszłość, o którą trzeba dbać i pielęgnować. Co więcej, troska o najsłabszych jest przecież zagwarantowana w konstytucji!

W jakich kategoriach należy więc oceniać rządzących, którzy lekceważą ludzkie cierpienie, kierując się jedynie opłacalnością finansowych procedur? Kto im dał władzę decydowania o ludzkim życiu, prawie obywateli do zdrowia na zasadzie: poradzisz sobie, o ile masz pieniądze i znajomości?

Przerażająca to prawda, ale coraz więcej zdesperowanych rodziców, pogrążonych w kredytach zaciągniętych na leczenie dotkniętych wypadkiem lub chorobą dzieci, bezradnie poszukuje pomocy. Coraz dalej mają oni od miejsca zamieszkania do placówek ochrony zdrowia, bo lokalnym samorządom nie opłaca się utrzymywać kosztownych poradni i oddziałów szpitalnych. Dzieci ciężko chore na nerki odsyła się ze szpitala w Szczecinie do Gorzowa. Tu nowy od niedawna dyrektor (także były wiceminister zdrowia!) zamyka drzwi przed małymi pacjentami, kierując ich i zrozpaczonych rodziców do …Poznania lub Gdańska. Leczenie przewlekle chorych wymaga czasu - i przede wszystkim - systematyczności. Podróżowanie z chorym dzieckiem kilkaset kilometrów nie tylko naraża coraz bardziej ubożejące polskie rodziny na większe koszty, ale przede wszystkim stwarza realne zagrożenie życia małych pacjentów. Czy ktokolwiek w Polsce o tym wie? Czy ktokolwiek taki stan rzeczy monitoruje? Przeciwdziała łamaniu konstytucji, która zapewnia obywatelom – w szczególności tym najmniejszym - równy dostęp do świadczeń zdrowotnych??? Czy minister zdrowia, który sam jest pediatrą, zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji? Jeśli nie, to należy postawić rządzącym zarzut łamania nie tylko ustawy zasadniczej, ale podstawowych praw człowieka.

Szpital-Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka zbudowano między innymi po to, aby dramat dzieci cierpiących bez pomocy przeszedł w Polsce do przeszłości. Aby można tu było leczyć najtrudniejsze przypadki i pomagać zawsze. Wielu z nas tej pomocy doświadczyło, korzystając z wiedzy najlepszej kadry medycznej tej wysoko wyspecjalizowanej placówki.

Dzisiaj to oni wołają o naszą pomoc, bo w kraju gdzie marszałek sejmu i minister zdrowia są pediatrami, na naszych oczach upada największe centrum specjalistycznej opieki dla dzieci. Upada, bo z poświeceniem leczyło małych pacjentów przez 35 lat! W roku tego jubileuszu rząd PO-PSL w nagrodę funduje mu efektowne epitafium.

POZOSTAŁE WPISY
Środa, 23 marca 2016

Świadectwo Fallaci

Sobota, 11 lipca 2015

Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy

Piątek, 19 czerwca 2015

Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!

Czwartek, 7 maja 2015

I kto tu udaje Greka?

Poniedziałek, 16 marca 2015

Jubileusz Niezwykłego Kapłana

Poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Poniedziałek, 1 września 2014

Dochować wierności w słowach i uczynkach

Czwartek, 19 czerwca 2014

Kto sieje wiatr, zbiera burzę

Sobota, 14 czerwca 2014

Psy szczekają, karawana idzie dalej

Sobota, 22 marca 2014

Polska stała się państwem brutalnych podziałów

Piątek, 21 lutego 2014

Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie

Niedziela, 16 lutego 2014

To była wielka, cicha noc

Piątek, 24 stycznia 2014

Ukradli nawet dno…

Środa, 18 grudnia 2013

Mysz na Mount Evereście

Środa, 4 grudnia 2013

Bankructwo Ministerstwa Zdrowia

Wtorek, 8 października 2013

Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz

Piątek, 12 lipca 2013

HAŃBA!

Czwartek, 4 lipca 2013

Koniec Trójstronnej Fikcji

Środa, 12 czerwca 2013

Alleluja i wyTRWAMY!!!

Wtorek, 4 czerwca 2013

Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska

Czwartek, 28 lutego 2013

Ojcze Święty, dziękujemy!

Niedziela, 30 grudnia 2012

„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”

Środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego pójdę na Marsz

Wtorek, 18 września 2012

I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry

Czwartek, 30 sierpnia 2012

Postulaty jak wyrzut sumienia