logo
logo
Sobota,
14 czerwca 2014
Nie ma sprawiedliwości bez solidarności

Psy szczekają, karawana idzie dalej

zdjęcie
Maria Ochman
przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność"

Trudno bez emocji patrzeć na zmasowany atak przypuszczony na Profesora Bogdana Chazana. Trwa polowanie z nagonką rozwścieczonych mainstreamowych naganiaczy i wtórujących im polityków od zawsze słynących z politycznej poprawności.

Zaszczuwanie człowieka od rana do wieczora, nasyłanie kilku kontroli naraz, szarganie dobrego imienia, odsądzanie od czci i wiary. Profesora nazywa się talibem, dzikusem, oprawcą kobiet, człowiekiem bez serca i sumienia.

Za  co więc i dlaczego aż tak wściekły atak na tego lekarza?

Czy za to, że przez całą swoją zawodową karierę służy matce i dziecku? I to z jakim oddaniem i troskliwością!!! Z jak wielką kulturą i empatią wspiera przyszłe mamy i dodaje im otuchy... jak cieszy go każde narodzone dziecko... Piszę te słowa przede wszystkim jako matka, która zawdzięcza Profesorowi dar życia mojego syna. Gdy ponad dwadzieścia lat temu spotkałam Profesora, powróciła nadzieja i wiara, że to, co dla innych lekarzy było nierealne, po podjęciu się przez niego leczenia mojej osoby okazało się możliwe.

Byłam zwykłą, chciałoby się rzec, szeregową pacjentką w Instytucie Matki i Dziecka, którego dyrektorem był wówczas Profesor Chazan. A jednak mimo kierowania tak dużą placówką nigdy nie zabrakło mu cierpliwości i czasu, aby łagodzić mój niepokój o dziecko, nigdy nie odmówił jakże potrzebnego wsparcia, dodawał wiary, że dziecko przyjdzie na świat całe i zdrowe.

Potem, nawet gdy wielokrotnie spotykaliśmy się na drodze zawodowej, zawsze brak mi było słów, aby właściwie wyrazić moją wdzięczność za życie syna.

Czy można niszczyć człowieka za to, że broni życia? Że wspiera bezdzietne rodziny poszukujące naturalnych dróg poczęcia potomstwa? Za to że otwarcie przyznaje się do swojej wiary? A może za to, że charytatywnie wspiera kobiety i ich dzieci w głodującej Afryce? Za wiele wspaniałych inicjatyw podejmowanych w MaterCare International – międzynarodowej organizacji katolickich lekarzy i personelu medycznego, której Profesor stał się jakże mocnym filarem?

Za to, że będąc człowiekiem spełnionym, wybitnym specjalistą, zamiast odcinać kupony od sławy i przyjmować dowody wdzięczności, szuka nowych, trudnych wyzwań służących ludziom, wierząc, że są miłe Bogu?

W momencie tak trudnym dla profesora Chazana warto może przypomnieć innego profesora, który nakryty na przyjmowaniu łapówek stał się natychmiast męczennikiem mediów „głównego nurtu”. Dziś próbuje się niszczyć człowieka za to, że jest wierny nie mamonie, a swoim przekonaniom. Za to, że z determinacją zaangażował się w obronę życia. W myśl zasady głoszonej przez jakże drogiego naszym sercom świętego Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od Was nie wymagali”. Tak, są chwile, że za to się płaci.

Profesorze, psy szczekają, karawana idzie dalej. O Pana wartości i wielkości świadczą dziesiątki mam i dzieci, które dziś mimo chłodu i deszczu z naręczami kwiatów przyszły Ci podziękować za życie. I te wszystkie mamy, które wciąż z nadzieją czekają na Twoją pomoc.

POZOSTAŁE WPISY
Środa, 23 marca 2016

Świadectwo Fallaci

Sobota, 11 lipca 2015

Rządu walki z dopalaczami ciąg dalszy

Piątek, 19 czerwca 2015

Nie można dzielić i konfliktować pracowników służby zdrowia!

Czwartek, 7 maja 2015

I kto tu udaje Greka?

Poniedziałek, 16 marca 2015

Jubileusz Niezwykłego Kapłana

Poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę

Poniedziałek, 1 września 2014

Dochować wierności w słowach i uczynkach

Czwartek, 19 czerwca 2014

Kto sieje wiatr, zbiera burzę

Sobota, 22 marca 2014

Polska stała się państwem brutalnych podziałów

Piątek, 21 lutego 2014

Niech chociaż poczują nasze solidarne wsparcie

Niedziela, 16 lutego 2014

To była wielka, cicha noc

Piątek, 24 stycznia 2014

Ukradli nawet dno…

Środa, 18 grudnia 2013

Mysz na Mount Evereście

Środa, 4 grudnia 2013

Bankructwo Ministerstwa Zdrowia

Wtorek, 8 października 2013

Dlaczego pójdę na referendum i zagłosuję za odwołaniem Hanny Gronkiewicz- Waltz

Piątek, 12 lipca 2013

HAŃBA!

Czwartek, 4 lipca 2013

Koniec Trójstronnej Fikcji

Środa, 12 czerwca 2013

Alleluja i wyTRWAMY!!!

Wtorek, 4 czerwca 2013

Ukradziona nadzieja, rozkradziona Polska

Czwartek, 28 lutego 2013

Ojcze Święty, dziękujemy!

Niedziela, 30 grudnia 2012

„I pamiętajcie zawsze: Bóg jest miłością”

Środa, 12 grudnia 2012

Dlaczego pójdę na Marsz

Wtorek, 18 września 2012

I powiał wiatr ze Szczytu Jasnej Góry

Poniedziałek, 10 września 2012

Jubileuszowe epitafium

Czwartek, 30 sierpnia 2012

Postulaty jak wyrzut sumienia