logo
Marek Czachorowski
Groźby i szyderstwo
Wtorek, 10 czerwca 2014

Śmiechem nie tylko karci się obyczaje, ale także się je wypacza. Obok gróźb zwalniania z pracy także szyderstwem próbuje się zniszczyć Deklarację Wiary polskich lekarzy, bo to jakoby nierozumny dokument. Co jest tutaj groźniejsze: groźby czy szyderstwo?

Deklaracja wznieciła nasze kolejne powstanie narodowe, które w dodatku – jeśli nie zostanie brutalnie stłumione – ma szansę rozbudzić całą Europę, stojącą już nad własnym grobem, podpisanym „Fides et Ratio”. I właśnie w obronie wiary i rozumu ruszyli polscy lekarze. Ich pierwszych wciąga państwo w zbrodnię. Zbrodnię aborcji, in vitro, eutanazji oraz zbrodnię antykoncepcji – zabójczej dla miłości mężczyzny i kobiety.

Ale zaraz u początków epoki „Solidarności” na czele ruchu odrodzenia Narodu stanęli nie agenci, poprzebierani za polityków i dziennikarzy, ale polscy lekarze. Od razu zażądali zrzucenia totalitarnych kajdan z polskiej medycyny, w tym odcięcia jej od zbrodniczej praktyki aborcji. W 1989 roku zintensyfikowano działania i szybko powstał pierwszy Kodeks etyki lekarskiej, z odpowiednimi rewolucyjnymi postulatami i gwarancjami. Częściowo zniweczono te wysiłki, ale kiedyś poznamy nazwiska nie tylko lekarzy bohaterów, ale także narodowych zdrajców.

Zdrajców także powołania lekarza. Niedawno ludzkość już tak uczyniła, w Norymberdze zajmując się osobno zbrodniami także niemieckich lekarzy, w tym sprawą profesora Clauberga, prekursora „badań” nad środkami antykoncepcyjnymi, aborcyjnymi i sterylizującymi. W Auschwitz-Birkenau dano mu możliwości rozwinięcia swojej działalności. Niewolnice wolały być wrzucone w ogień, niż znaleźć się na bloku nr 10, gdzie „eksperymentował” zbrodniczy ginekolog, zwłaszcza w zakresie „przerywania ciąży […] Ginęły tam setki kobiet, poddawanych przed śmiercią powolnym, wielokrotnym torturom”, pisze Zofia Kossak w swojej relacji o Auschwitz.

Dzisiaj na terenie całej Europy zmusza się lekarzy do uczestniczenia w zbrodni, czym bardzo jest zainteresowana Bruksela. Polska już kilkakrotnie przegrała sprawy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka (Rady Europy) z powodu odmowy przez niektórych lekarzy uczestniczenia w aborcji. Dano Polsce czas na uszczelnienie zbrodniczego „prawa”. W samą porę wystąpili polscy lekarze i jest wielka nadzieja, że ich protest wstrząśnie Europą.

Rozumieją to jej grabarze – powracający w każdej epoce, począwszy od starożytnych Persów, szykujących Europie eksterminację odkrywców ludzkiego rozumu, czyli Greków. W naszej epoce też w rozmaity sposób walczy się z ludzkim rozumem, dzięki któremu różnimy się od reszty świata. Krępuje się sumienia – czyli rozum w funkcji kierowania działaniem – polskich lekarzy. Sumienie mają zostawić w domu, kiedy idą do pracy, a tam wykonywać polecenia służbowe, nawet zbrodnicze. Zaprotestowali lekarze wobec tego gwałtu na ludzkim rozumie.

Deklaracja Wiary jest równocześnie deklaracją rozumu. Nie jest przecież deklaracją wiary zapis, że człowiek jest istotą żywą i w dodatku różniącą się od zwierząt i z tego powodu nie należy odbierać życia człowiekowi. Nie jest też deklaracją wiary zapis, że człowiek jest istotą cielesną i płciową i dlatego nie należy stosować antykoncepcji i praktykować in vitro. Wiedzą to istoty rozumne dzięki swojemu rozumowi. Wiara natomiast dotyczy tego, co przekracza możliwości ludzkiego rozumu, jak np. wiara w Trójcę Świętą czy obiecane nam wieczne życie z Bogiem. Stąd też jedynym wyznaniem wiary złożonym w Deklaracji przez lekarzy katolików jest zobowiązanie traktowania Boga jako Pana i Stwórcy człowieka, stworzonego na Boży obraz. W oparciu o ten fundament lekarze zadeklarowali swoją wiarę, to, że będą respektowali moralne nakazy stanowiące fundament działalności medycznej. Reszta precyzyjnych zapisów Deklaracji, rozpoczynających się od słów „stwierdzam”, „uznaję”, „przyjmuję”, „uważam”, to deklaracje skorzystania z rozumu, czyli mocy odczytywania obiektywnej prawdy. Chrześcijanie nie mają innych wymagań moralnych niż cała ludzkość wyposażona w rozum, dzięki któremu wszyscy mogą odczytać dotyczące każdego moralne obowiązki. Wiara chrześcijańska w życiu moralnym polega na wzmacnianiu naszych moralnych sił do walki o czytelne dla rozumu dobro.

Medialne próby ośmieszania Deklaracji jako dzieła nierozumnych katolickich fanatyków, nieczułych na krzywdę i prawa kobiet itd., są bardziej niebezpieczne niż rozmaite groźby. Szyderstwo próbuje wprost sparaliżować ludzki rozum.

Nasz Dziennik



Pozostałe felietony:
Wtorek, 30 grudnia 2014
Wtorek, 16 grudnia 2014
Wtorek, 9 grudnia 2014
Wtorek, 25 listopada 2014
Poniedziałek, 10 listopada 2014
Wtorek, 4 listopada 2014
Wtorek, 28 października 2014
Wtorek, 21 października 2014
Wtorek, 14 października 2014
Wtorek, 7 października 2014
Wtorek, 30 września 2014
Wtorek, 23 września 2014
Wtorek, 16 września 2014
Wtorek, 9 września 2014
Wtorek, 2 września 2014
Wtorek, 26 sierpnia 2014
Wtorek, 19 sierpnia 2014
Wtorek, 12 sierpnia 2014
Wtorek, 5 sierpnia 2014
Wtorek, 29 lipca 2014
Wtorek, 22 lipca 2014
Wtorek, 15 lipca 2014
Wtorek, 8 lipca 2014
Wtorek, 1 lipca 2014
Wtorek, 24 czerwca 2014
Wtorek, 3 czerwca 2014
Wtorek, 27 maja 2014
Wtorek, 20 maja 2014
Wtorek, 13 maja 2014
Wtorek, 6 maja 2014
Wtorek, 29 kwietnia 2014
Wtorek, 15 kwietnia 2014
Wtorek, 8 kwietnia 2014
Wtorek, 1 kwietnia 2014
Wtorek, 25 marca 2014
Wtorek, 18 marca 2014
Wtorek, 11 marca 2014
Wtorek, 4 marca 2014
Wtorek, 25 lutego 2014
Wtorek, 18 lutego 2014
Wtorek, 11 lutego 2014
Wtorek, 4 lutego 2014
Wtorek, 14 stycznia 2014
Wtorek, 7 stycznia 2014
Wtorek, 31 grudnia 2013
Wtorek, 3 grudnia 2013
Wtorek, 26 listopada 2013
Wtorek, 19 listopada 2013
Wtorek, 5 listopada 2013
Wtorek, 29 października 2013
Wtorek, 22 października 2013
Wtorek, 8 października 2013
Wtorek, 1 października 2013
Wtorek, 24 września 2013
Wtorek, 17 września 2013
Wtorek, 10 września 2013
Wtorek, 28 maja 2013