logo
logo
Sobota,
6 lipca 2013
Ekonomia i polityka

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

Państwo na gwałt szuka pieniędzy. Z powodu słabych wpływów podatkowych w tegorocznym budżecie może zabraknąć 25 miliardów złotych. Dodatkowo deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w 2015 roku może wynieść od 61,6 mld do 74,9 mld złotych. Stanowić to będzie od 3,3 do 4,2 PKB Polski. Takie liczby wynikają z prognozy wpływów i wydatków FUS na lata 2015-2019 opublikowanej na stronach ZUS. Rosnący deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych to skutek obecnego spowolnienia gospodarczego. Spada bowiem zatrudnienie, a w ślad za nim zmniejszają się wpływy ze składek pracujących. Równolegle rośnie wielkość zasiłków wypłacanych bezrobotnym.

Nic więc dziwnego, że państwo szuka niekonwencjonalnych sposobów załatania dziury w budżecie. Jednym z nich jest propozycja rozszerzenia uprawnień kontrolerów skarbowych. Według nowego projektu ustawy kontrola skarbowa uzyska prawo do sprawdzania posesji, domów, mieszkań i garaży. Formalnie oględziny mają być dokonywane dopiero po uzyskaniu zgody podatnika. Jednak w projekcie ustawy zapisano, że za odmowę wpuszczenia policji skarbowej grozić będzie kara finansowa. Zupełnie jak w wierszu Władysława Broniewskiego „...przyjdą nocą i kolbami w drzwi załomocą”.

Warto przypomnieć, że obecnie skarbówka może wejść do mieszkania podatnika tylko w przypadku, gdy zechce sprawdzić prawidłowość rozliczenia ulg podatkowych związanych z wydatkami na cele mieszkaniowe. Może to jednak uczynić tylko za zgodą podatnika.

Władza poczyna więc sobie coraz śmielej. Już nie wystarcza jej pełny dostęp do kont bankowych Polaków i możliwość ich swobodnego blokowania.

Ale czy rzeczywiście władza szuka brakujących pieniędzy tam, gdzie powinna? Raport Najwyższej Izby Kontroli za rok 2012 ujawnia, że finansowa skala nieprawidłowości w instytucjach państwowych w 2012 roku została oszacowana na 19 mld złotych. Złożyły się na nie między innymi środki wydane niezgodnie z prawem, fundusze zmarnowane przez niegospodarność jednostek budżetowych, zawyżone ceny państwowych zakupów i błędy księgowe. Tak dużych strat pieniędzy podatników kontrolerzy nie wykryli nigdy wcześniej.

Jeszcze gorzej sprawa wygląda ze ściągalnością podatku VAT. Według szacunków Instytutu Badań Strukturalnych oraz firmy consultingowej Price Waterhouse Coopers, zaległości w poborze podatku VAT osiągnęły w 2012 roku sumę między 36,5 mld a 58,5 mld złotych. Nie inaczej jest z podatkiem akcyzowym. Tylko na wwozie do Polski nielegalnego paliwa z obwodu kaliningradzkiego państwo traci 12 mln zł miesięcznie.

Jak widać, zaciskanie pasa ma dotyczyć tylko maluczkich. Władza umie bowiem docenić swoje osiągnięcia. Tak na przykład w samorządzie Warszawy wydano w 2007 roku na nagrody dla pracowników 3,5 mln zł. Rok później było to już 5,5 mln zł. W 2011 roku kwota przeznaczona na ten cel wyniosła znów 3,6 mln zł. Oceniając realizację ustawy śmieciowej, można dojść do jedynie słusznego wniosku, że zasada „czy się stoi, czy się leży…” nadal obowiązuje.

Projekt ustawy o kontroli mieszkań podatników przez fiskusa dowodzi, że władza ma nóż na gardle. Pokazuje też, że to może nie być koniec jej dyktatorskich pomysłów.

 

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Piątek, 24 czerwca 2016

Brexit a gospodarka Polski

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Środa, 27 kwietnia 2016

Podwójna miarka agencji ratingowych

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Sobota, 17 maja 2014

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Sobota, 15 września 2012

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach