logo
logo
Sobota,
17 maja 2014
Ekonomia i polityka

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

Otwarte Fundusze Emerytalne nabywają coraz więcej akcji przedsiębiorstw na zagranicznych giełdach. Ich aktywa ulokowane w obcych akcjach wynosiły 6,5 mld złotych na koniec pierwszego kwartału bieżącego roku.  A tylko w  miesiącu  kwietniu br. OFE wydały netto (jako różnicę między wartością zakupu i wartością sprzedaży) aż  pół miliarda złotych  na zakup akcji zagranicznych spółek. Z kolei bilans zakupu akcji  firm krajowych w ubiegłym miesiącu wyniósł zero.  OFE  zaczynają zatem preferować zagraniczne rynki papierów udziałowych kosztem  giełdy warszawskiej.

Składki  wnoszone do funduszy emerytalnych są swego rodzaju oszczędnościami obywateli na starość. Do tej pory były to oszczędności przymusowe, gdyż istniał obowiązek ich wnoszenia do OFE.  Od tego roku  mają już charakter oszczędności dobrowolnych. dla tych, którzy zdecydują  się na kontynuację dotychczasowego sposobu powiększania swojej emerytury.  

Odpływ oszczędności emerytalnych za granicę poprzez zakup akcji obcych firm jest niekorzystny dla rozwoju  naszego kraju, gdyż oznacza ograniczenie źródeł jego finansowania. Jak wiadomo, krajowe oszczędności są podstawowym, nieinflacyjnym sposobem finansowania  inwestycji.  Tym samym zakup zagranicznych papierów udziałowych  oznacza  wspieranie rozwoju firm  ale innych krajów. Do  tej niekorzystnej dla gospodarki Polski sytuacji doprowadziły władze naszego kraju tworząc przepisy ułatwiające odpływ kapitału zagranicę. Do ubieglego roku OFE mogły inwestować za granicą zgromadzone składki emerytalne tylko  do wysokości 5% całości  ich aktywów. Na ten  rok limit ten podniesono do 10%,. W roku przyszlym wyniesie on 20%, a w  roku 2016 aż 30%. Oczywiście można by argumentować, że przecież  firmy zagraniczne generując dochody przysparzają wpływów polskiej gospodarce w formie  dywidend od firm zagranicznych. W długim okresie oznacza to napływ kapitału do Polski i jest to prawda.  Ale skutkiem przekierowania polityki lokacyjnej OFE na rynki zagraniczne jest  spadek zakupów akcji polskich przedsiębiorstw notowanych na warszawskiej Gieldzie Papierów Wartościowych. Polskie spółki   mają  coraz większe trudności z  pozyskiwaniem kapitału w drodze emisji akcji, a giełda warszawska przeżywa marazm. Obroty i emisje na Giełdzie Papierow Wartosciowych w Warszawie spadają.  Dodajmy, że w krajach wysoko rozwiniętych  emisje akcji są kluczowym sposobem zasilania kapitałowego firm.

Odpływ kapitalu  za granicę  generują   również fundusze inwestycyjne działające w naszym kraju. Gromadzą one oszczędności obywateli poprzez emisję tak zwanych jednostek uczestnictwa bądź certyfikatów inwestycyjnych.  Środki tą drogą pozyskane są następnie  inwestowane  w różne dochodowe aktywa finansowe, w tym akcje przedsiębiorstw zagranicznych. A to także   oznacza odpływ krajowych oszczędnosci za granicę.    

Ale jest znacznie bardziej niebezpieczny aspekt takiego funkcjonowania funduszy inwestycyjnych. Dużą ich część stanowią  instytucje zagraniczne.  Na ogół  działają one przy bankach, a jak wiadomo  dominacja podmiotów zagranicznych w tym segmencie rynku finansowego jest przygniatająca. Nabywając akcje polskich przedsiębiorstw zagraniczne fundusze inwestycyjne uzyskują istotny wpływ na ich sytuację. Przedstawiciele funduszy jako akcjunariusze zasiadają przecież w radach nadzorczych nabywanych firm wyznaczając ich zarządy i wytycząjąc kierunki działalności.

Zagraniczne fundusze inwestycyjne mają  więc mozliwość sterowania znaczną częścią sektora dużych przedsiębiorstw w Polsce.  Posiadły one  cenną  umiejętność  kształtowania naszej sytuacji gospodarczej za oszczędności obywateli.

Całkowita wartość  krajowych akcji w portfelach  zagranicznych instytucji inwestycyjnych w styczniu bieżącego roku wyniosla 257.3 miliarda zlotych. To stanowiło   45,5%  wartości rynkowej ogółu  akcji wyemitowanych na rynek krajowy. Dodajmy, że wartość papierów udziałowych wyemitowanych przez polskie banki znajdujacych się w posiadaniu inwestorów zagranicznych  wyniosła na koniec stycznia br. 142 mld PLN,  co stanowiło 55,1% ogółu akcji sektora bankowego. Wpływ podmiotów zagranicznych na polską gospodarkę jest więc wyraźny.

Na marginesie warto zapytać polskie władze, co stało się z  15 narodowymi funduszami inwestycyjnymi utworzonymi w połowie lat dziewięćdziesiątych? Zaginął bowiem po nich ślad. A przecież miały one być kołem zamachowym rodzimej przedsiębiorczości. Miały uczynić z obywateli Polski  prawdziwych kapitalistów sprawiedliwie korzystajacych z podziału  wcale nie małego majątku narodowego odziedziczonego po PRL. Nad tą ważną dla Polaków  sprawą obowiązuje  zmowa milczenia.

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Piątek, 24 czerwca 2016

Brexit a gospodarka Polski

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Środa, 27 kwietnia 2016

Podwójna miarka agencji ratingowych

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Sobota, 6 lipca 2013

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Sobota, 15 września 2012

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach