logo
logo
Piątek,
24 czerwca 2016
Ekonomia i polityka

Brexit a gospodarka Polski

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

Wielka Brytania postanowiła wystapić z Unii Europejskiej. To ważne z politycznego i ekonomicznego punktu widzenia  zdarzenie nazwano pojęciem Brexit. Decyzja społeczeństwa brytyjskiego  o opuszczeniu UE wywołała natychmiast negatywne konsekwencje na polskim rynku finansowym. Ceny rynkowe  spółek na giełdzie warszawskiej  gwałtownie traciły na wartości. Nurkował kurs złotego do dolara i franka szwajcarskiego. Waluta polska osłabiła się nawet do euro i do funta brytyjskiego, mimo że   kursy i tych walut ulegały deprecjacji wobec dolara i szwajcarskiego franka.  Co jest bardzo ważne wzrosło oprocentowanie obligacji emitowanych przez Skarb Państwa. A to oznacza zwiększenie kosztów obsługi długu naszego kraju.

Dlaczego polski rynek finansowy zareagował tak nerwowo na  wyniki referendum w Wielkiej Brytanii? Wydaje się przecież, że  Polska nie jest  najważniejszym partnerem gospodarczym dla Zjednoczonego Królestwa.

Okazuje się jednak, że powiązania gospodarczo-finansowe Polski z Wielką Brytanią są silne. Ich umacnianiu  sprzyjały  procesy globalizacji  i integracji rynków finansowych. Dlatego negatywne skutki Brexitu będą miały dla polskiej gospodarki nie tylko skutek krótkookresowy ale i wymiar  długookresowy.

Polska jest ważnym eksporterem towarów do Wielkiej Brytanii. We wzajemnej wymianie handlowej notujemy wysoką nadwyżkę salda obrotów towarowych.  Jednak istnieje ryzyko, że gospodarkę brytyjską  i całą Unię Europejską czeka spowolnienie gospodarcze. Nastąpi bowiem zahamowanie wzajemnej wymiany handlowej i kooperacyjnej, a to zaowocuje spadkiem dynamiki produkcji i zatrudnienia.  Całkiem realna jest ponadto obawa, że Wielka Brytania zwiększy wobec zagranicy  bariery celne na czym ucierpi polski eksport. Szczególnie dotyczyć to może branży motoryzacyjnej, skórzanej, tytoniowej, produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych. Ale przede wszystkim dotkliwe straty może ponieść  branża spożywcza. Restrykcje handlowe mogą być odczuwalne  także  dla eksporterów usług. Zwłaszcza dotyczy to usług transportu lądowego, usług budowlanych i outsourcingowych.

W Wielkiej Brytanii działa już 40 tysięcy polskich  firm. Nie są to wprawdzie duże podmioty gospodarcze, ale jednak generują pokaźne dochody. Część ich zysków transferowana jest do Polski. Bardzo istotne znaczenie dla naszego bilansu płatniczego mają też transfery zarobków  obywateli Polski  pracujących w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach przebywa  800 tysięcy rodaków przesyłajacych część swoich dochodów do rodzin w Polsce. Jest duże prawdopodobieństwo, że po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE emigracja zarobkowa ulegnie zahamowaniu wskutek przywrócenia obowiązku wizowego. A to odbije się na wpływach dewizowych naszego kraju.

Polska jest największym beneficjentem funduszy Unii Europejskiej a Wielka Brytania  jednym z największych płatników do wspólnej kasy unijnej. Tak na przykład w roku bieżącym Zjednoczone Królestwo wpłaci do wspólnej kasy unijnej aż 11 miliardów funtów czyli ponad  50 miliardów złotych.  Możliwe, że już w trakcie obecnej perspektywy budżetowej 2014-2020, przyznane nam fundusze zostaną okrojone. Ale z pewnością nie uzyskamy już  pomocy finansowej na dotychczasowym poziomie  w następnej perspektywie budżetowej po 2020 roku.

Powyższe następstwa  Brexitu  osłabią wzrost gospodarczy Polski i wywołają napięcia na krajowym rynku finansowym. Istnieje ryzyko ucieczki inwestorów finansowych z Polski skutkującej oslabieniem kursu zlotego i  dalszym spadkiem cen akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Wyłania się oczywiście fundamentalne pytanie o przyczyny wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Z całą pewnością Brytyjczycy mają już  dość ponoszenia ogromnych kosztów wspólnego projektu, jakim jest UE. Sprzeciwiają się też ograniczeniom prawno-ekonomicznym narzucanym przez brukselskich biurokratów. Proces integracji europejskiej podąża bowiem w kierunku coraz większej centralizacji władzy na szczeblu ponadnarodowym kosztem suwerenności decyzyjnej państw narodowych. Jeśli jednak Wielka Brytania odzyska swobodę działania w prowadzeniu narodowej polityki gospodarczej, będzie mogła realizować własną politykę fiskalną, przemysłową, finansową i celną.  Zaowocuje to z pewnością wyższym wzrostem gospodarczym, mniejszym bezrobociem a w konsekwencji podniesieniem się poziomu życia obywateli.

 

 

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Środa, 27 kwietnia 2016

Podwójna miarka agencji ratingowych

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Sobota, 17 maja 2014

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Sobota, 6 lipca 2013

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Sobota, 15 września 2012

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach