logo
logo
Środa,
27 kwietnia 2016
Ekonomia i polityka

Podwójna miarka agencji ratingowych

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

W styczniu bieżącego roku agencja ratingowa Standard and Poor`s obniżyła  ocenę wiarygodności polskich obligacji skarbowych z poziomu A- do poziomu BBB+.  Nowa ocena ma tak zwaną negatywną perspektywę, co oznacza 33% prawdopodobieństwa jej kolejnej obniżki w ciagu dwóch lat. Agencja Standard and Poor`s uczyniła to, mimo  że sytuacja fiskalna Polski kształtowała się korzystnie. Deficyt sektora finansów publicznych za 2015 rok wyniósł 2,6% PKB, a  zadłużenie tego sektora  oscylowało w granicach 50% PKB. Sytuacja  kształtowała się więc  dużo  korzystniej od  wymagań  narzuconych Traktatem z Maastricht. Przypomnijmy, że według tego traktatu deficyt fiskalny musi być niższy niż 3% PKB, a zadłużenie fiskalne mnuiejsze  niż 60% PKB. Nie było żadnego ekonomicznego powodu do podjęcia tak niekorzystnej dla Polski decyzji. Obniżka ratingu spowodowała wzrost oprocentowania polskich obligacji skarbowych oraz osłabienie kursu złotego. To oznacza  konieczność poniesienia wyższych wydatków państwa na obsługę długu. Podwyżka oprocentowania obligacji skarbowych  o 1% powoduje bowiem wzrost kosztu odsetek płatnych nabywcom skarbowych papierów dłużnych o 1,3%. Aby pokryć dodatkowe koszty odsetkowe państwo zmuszone jest  albo zmniejszyć wydatki, albo zwiększyć dochody podatkowe. 

Interesujące jest, że szereg krajów UE na czele z Francją nie spełniało  powyższych norm ostrożnościowych, a mimo to agencje ratingowe nie  obniżyły ich wiarygodności. Kraj silny jest bezkarny.  Skoro nie było ekonomicznego uzasadnienia  obniżki  wiarygodności kredytowej  Polski, to stąd wniosek, że powodem tej niekorzystnej decyzji były czynniki polityczne. Agencji Standard and Poor`s prawdopodobnie nie spodobały się zmiany w Trybunale Konsytucyjnym dokonane przez polski parlament. Instytucja, której zadaniem jest analiza makroekonomicznej  sytuacji gospodarczej, wprost wdała się w wewnętrzne spory polityczne.

Jeszcze większe zdziwienie mogą   budzić napływające  sygnały o zamiarze   kolejnego obniżenia  wiarygodności kredytowej Polski, tym razem  przez agencję Moody`s w maju bieżącego roku. Gdyby rzeczywiście ten czarny scenariusz zrealizowal się, to można by mowić o celowym działaniu na szkodę gospodarki Polski. Dane makroekonomiczne obrazujące stabilność fiskalną  kraju i  dane pokazujące wzrost gospodarki są bowiem  korzystne. Według danych Ministerstwa Finansów dochody podatkowe państwa w I kwartale tego roku rosły szybciej niż przed rokiem. Rząd właśnie przyjął  wieloletni plan finansowy państwa na okres 2016-2019. Zakłada on, że w roku bieżącym deficyt sektora fiskalnego  wyniesie zaledwie 2,6% a w roku przyszłym 2,9% PKB. A więc nadal będzie to poziom poniżej wymaganej przez Unię Europejską granicy 3% PKB. Szybszy wzrost gospodarczy spowoduje przyspieszenie dynamiki dochodów podatkowych i istotne zmniejszenie deficytu fiskalnego w 2018 roku.

Przez cały analizowany okres dynamika PKB będzie przyspieszać z obecnego poziomu 3,8% do poziomu 4,1% w 2019 r. Warto zauważyć, że z dużym prawdopodobieństwem wzrost PKB w roku bieżącym będzie wyższy o 0,2%  od  dynamiki PKB w roku ubiegłym. A jest to już dużo z punktu widzenia sytuacji dochodowej budżetu. Wyższy wzrost zaowocuje bowiem wyższymi dochodami  i niższymi wydatkami budżetowymi. W marcu tego roku  Polska osiagnęła stopę bezrobocia  na poziomie  10% ludności czynnej zawodowo. Jest to wynik najkorzystniejszy w okresie ostatnich  25 lat.

Gdyby rzeczywiście miała miejsce kolejna obniżka wiarygodności kredytowej  Polski, to jedynym wytłumaczeniem tej decyzji mogłaby być chęć wpłynięcia agencji  ratingowej na  sytuację polityczną w naszym kraju.

To oznaczałoby jednak stosowanie podwójnych standardów w ocenie badanych podmiotów. Powtórzmy, że żadna z agencji ratingowych   nie  zareagowała   obniżką wiarygodności kredytowej  krajów UE,  które nie przestrzegały  norm fiskalnych Traktatu z Maastricht. Nie reagują też obniżką ratingu bankom międzynarodowym,  które uczestniczyły w machlojkach ujawnionych w dokumentach „panama papers”.  To właśnie międzynarodowe grupy bankowe zajmowały się zakładaniem fikcyjnych firm w rajach podatkowych, praniem brudnych pieniędzy i ukrywaniem majątków możnych tego świata. To kartel międzynarodowych grup kapitałowych manipulował cenami na rynkach zlota i srebra.  A przeciez banki  również podlegają ocenie wiarygodności kredytowej agencji ratingowych. Dlaczego zatem ich przekręty  nie spotkały się z negatywną oceną ?   Gobalne instytucje finansowe uczestniczyly przecież w działalności przestępczej.

Agencje ratingowe przyznawały też pozytywne oceny kredytowe bankom przed kryzysem finansowym w okresie 2008/2009. Tymczasem to właśnie one przyczyniły się do wybuchu i następnie  pogłębienia jednego z największych kryzysów finansowych w dziejach najnowszych.  Sztandarowym przykladem szkodliwej działalności instytucji pośrednictwa finansowego był upadek banku Lehman Brothers.

Najwidoczniej agencje ratingowe  stosują podwójną miarkę w ocenianiu silnych i bogatych z jednej strony oraz biednych i słabych z drugiej.  Ale tak jest nie od dziś.  

 

 

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Piątek, 24 czerwca 2016

Brexit a gospodarka Polski

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Sobota, 17 maja 2014

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Sobota, 6 lipca 2013

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Sobota, 15 września 2012

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach