logo
logo
Sobota,
15 września 2012
Ekonomia i polityka

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

Proces konsolidacji finansów publicznych trwa. Można nawet powiedzieć, że postęp jest duży. O ile bowiem deficyt sektora finansów publicznych w 2011 roku wynosił 5,1% PKB, o tyle w tym roku może obniżyć się do równowartości 2,9% PKB. Chwalą nas MFW, międzynarodowe banki komercyjne i firmy ratingowe. Drakońską politykę zaciskania pasa społeczeństwo znosiło jak dotąd cierpliwie. Płace w sferze budżetowej zamrożone są od kilku lat. Szumnie zapowiadana polityka prorodzinna staje się mgławicą. Od stycznia przyszłego roku na becikowe będą mogły liczyć tylko te rodziny, w  których dochód na osobę nie przekroczy 1922 zł miesiecznie.

W tym tygodniu miał jednak miejsce ogólnopolski protest pielegniarek.

Pielęgniarki skarżą się, że aby związać koniec z końcem, muszą pracować w kilku miejscach. O jakości pracy tak tyrających opiekunek chorych lepiej nie wspominać. Niewyspana pielęgniarka pobierając krew, może trafić igłą w oko zamiast w żyłę pacjenta.

Lepsze czasy już były. Przypomnijmy, że na emeryturę będziemy pracować do 67. roku życia. Szczególnego pecha miały kobiety, które będą musiały pracować o 7 lat dłużej niż dotychczas.

Ale oszczędności dotyczą tylko maluczkich tego kraju. Władza nie żałuje sobie. Zgłaszając swoje potrzeby finansowe do przyszłorocznego budżetu, centralne instytucje administracji państwowej chcą 80 milonów złotych więcej na swoją działalność aniżeli w roku bieżącym.  Najbardziej zachłanni włodarze Ojczyzny żądają podwyżki dotacji o 18%. Aż połowa świętych krów chce wyższego wzrostu wydatków, niż wynika to z reguły budżetowej „inflacja + 1 punkt procentowy”. Ale co tam reguła wydatkowa. Ona jest dla naiwnych. Jak pisał poeta, „wszystko można, co nie można, byle z wolna i z ostrożna”.

Apetyt na kasę nie ominął Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która domaga się podwyżki dotacji o 10,5%. Wymagania są jednak uzasadnione. Należy się przecież nagroda jak psu zupa za wytrwałe zwalczanie Telewizji Trwam. Walka jeszcze nieskończona, a i wstydu trzeba będzie się najeść co niemiara. Propagandowe wspieranie władzy powinno być zatem odwzajemnione.

Władza nie żałuje też premii swoim urzędnikom. Tym, którzy są u korytka, trzeba przecież zrekompensować zamrożenie płac. Dlatego, poczynając od urzędów centralnych po władzę samorządową, wydaje się szerokim strumieniem dziesiątki milionów złotych na premie. Urzędnicy są podporą władzy. Bo gdzie pójdą, gdy chlebodawca upadnie?

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Piątek, 24 czerwca 2016

Brexit a gospodarka Polski

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Środa, 27 kwietnia 2016

Podwójna miarka agencji ratingowych

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Sobota, 17 maja 2014

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Sobota, 6 lipca 2013

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Wtorek, 7 sierpnia 2012

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach