logo
logo
Wtorek,
7 sierpnia 2012
Ekonomia i polityka

Dziura w ubezpieczeniach społecznych szansą dla Polski

zdjęcie
prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak
Były członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej

Fundusz Ubezpieczeń Społeczych z którego wypłacane są emerytury, renty i świadczenia chorobowe będzie miał w latach 2014-2018 niedobór środków od 252 do 379  mld złotych. Będzie więc musiał  być dofinansowany  albo z budżetu centralnego albo  dzięki kredytom banków komercyjnych. Wpłacane  do FUS składki przez ubezpieczonych zaledwie wystarczą na 65-73 % wydatków  w roku 2014 roku. Znaczy to, że  dodatkowe  wsparcie finansowe w 2014 roku musi oscylować w granicach 51-67 mld PLN. Podobnie ma być w latach następnych. Takie dane wynikają z prognozy wpływów i wydatków FUS  jakie przygotował Zakład Ubezpieczeń Społecznych który jak wiadomo wspomnianym funduszem zarządza.

O wyniku finansowym FUS decyduje przede wszystkim liczba pracujących którzy  płacą składki ubezpieczeniowe. Wygląda jednak na to, że  tych zasilających FUS będzie coraz mnie ze względu na utrzymującą się emigrację zarobkową i   spadek liczby ludności. Pół kraju pustoszeje. Sześć spośród szesnastu polskich województw notuje kurczenie się liczby mieszkańców. W 2035 roku liczba mieszkanców Polski wyniesie o 2,5 milona mniej niż dziś. Emigrujacy za granicę będą zasilać zachodnie, dodajmy bankrutujące fundusze emerytalne. Ale obok problemu emigracji zarobkowej mamy dotkliwe kłopoty demograficzne. Demograficzna bomba w Polsce tyka coraz głosniej. Wskaźnik dzietności kobiet musiałby ulec podwojeniu,  aby utrzymać dotychczasowy poziom  liczby ludności. Matki Polki trzeba by więc zmotywować.

Niestety, w Polsce polityka prorodzinna jest nieskuteczna ponieważ pomoc finansowa przeznaczana na ten cel jest bardzo mała. O ile przeciętna  polska rodzina może liczyć na pomoc Państwa  w wysokości 2,6%  rocznych dochodów, to  w Unii Europejskiej jest to średnio 5,5% dochodów. Dodajmy, że i te dochody dzieli przepaść.

Wyglada na to, ze że Polacy sami będą musieli zatroszczyć się o swój byt starość. Na Państwo chyba nie ma co liczyć. Ale, jak to zrobić? Mam pomysł. Wystarczy mieć dużo dzieci. Należy przecież  mieć nadzieję, że kochane latorośle będą utrzymywać starych rodziców w potrzebie. W końcu jest to oddany chleb.  Dzięki  pożytecznej i twórczej  pracy jaką jest rodzenie dzieci porawią się wskaźniki demograficzne w naszym kraju. Należy brać tylko przykład z Indii. Złowimy dwa ptaszki jednym kamykiem.

POZOSTAŁE WPISY
Czwartek, 14 lipca 2016

Czas repolonizować banki

Piątek, 24 czerwca 2016

Brexit a gospodarka Polski

Środa, 22 czerwca 2016

Przewrót kopernikański w Międzynarodowym Funduszu Walutowym

Środa, 27 kwietnia 2016

Podwójna miarka agencji ratingowych

Sobota, 9 kwietnia 2016

Czas skończyć z niewolnictwem rynkowym

Piątek, 25 marca 2016

Czas na patriotyzm ekonomiczny

Czwartek, 31 grudnia 2015

OFE a industrializacja

Niedziela, 20 września 2015

Obietnice podatkowe władzy dla naiwnych

Poniedziałek, 7 września 2015

Sojusz dla Bezpieczeństwa

Sobota, 22 sierpnia 2015

Niebezpieczny prezent budżetu na przyszły rok

Środa, 19 sierpnia 2015

Inwestycje unijne bez głowy

Wtorek, 21 lipca 2015

Polska coraz mniej konkurencyjna

Środa, 1 lipca 2015

Podatkowe sito coraz bardziej dziurawe

Niedziela, 17 maja 2015

Czy dobrze wykorzystaliśmy fundusze Unii Europejskiej ?

Środa, 13 maja 2015

Czerwone światło dla władzy za podatki

Sobota, 28 marca 2015

Zatrzymać kapitał w Polsce

Wtorek, 10 lutego 2015

Wyprowadzanie oszczędności Polaków za granicę w białych rękawiczkach

Niedziela, 15 czerwca 2014

Gospodarcze sukcesy na papierze

Sobota, 17 maja 2014

Oszczędności Polaków emigrują za granicę

Środa, 16 kwietnia 2014

"Szczodrzy dla obcych i obojętni dla swoich"

Niedziela, 9 marca 2014

Słabi wśród przyjaciół

Niedziela, 26 stycznia 2014

Bronić uczciwą konkurencję

Sobota, 28 grudnia 2013

Kapitał nie zna granic

Wtorek, 26 listopada 2013

Płaca godziwa

Środa, 23 października 2013

Fundusze europejskie a wzrost biedy w Polsce

Sobota, 21 września 2013

OFE narzędziem wyborczym

Niedziela, 8 września 2013

Jak doganiamy świat?

Sobota, 10 sierpnia 2013

Słony rachunek za bezinteresowną pomoc

Sobota, 6 lipca 2013

Policja skarbowa zapuka do nas nocą

Piątek, 21 czerwca 2013

Krzyk Zielonej Wyspy nad Wisłą

Wtorek, 4 czerwca 2013

Zdolni uczniowie dzikiego kapitalizmu

Niedziela, 5 maja 2013

Czy dobrze wydajemy fundusze Unii Europejskiej?

Środa, 27 marca 2013

Obietnice władzy

Niedziela, 10 marca 2013

Kto ponosi koszty kryzysu

Niedziela, 3 lutego 2013

Sprawiedliwość silnych czyli jak dzielimy polski chleb

Poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jak pomoc Unii Europejskiej zwiększyła dobrobyt Polaków

Niedziela, 23 września 2012

Kongres Kobiet w obronie płci pięknej

Sobota, 15 września 2012

Uzdrawianie budżetu, czyli jak smakuje władza

Niedziela, 9 września 2012

Lament bankierów, czyli zawsze za mało

Sobota, 1 września 2012

Zdrowy rozsądek zastępuje euro

Niedziela, 19 sierpnia 2012

Zapaść polskiej nauki czyli wojna władzy z inteligencją

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wolny rynek dla naiwnych

Środa, 1 sierpnia 2012

Bogaci najemnicy i biedni biznesmeni, czyli transformacja komunistycznych liberałów

Piątek, 27 lipca 2012

Banki-córki uczą banki-matki, czyli transfer kasy za granicę

Niedziela, 22 lipca 2012

Dług państwa, czyli zaklinanie liczb

Czwartek, 19 lipca 2012

Założenia do budżetu, czyli wróżenie z fusów

Czwartek, 12 lipca 2012

Liborowy przekręt londyńskich dżentelmenów w melonikach